Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z emocjami po kolizji drogowej?
Cześć Wszystkim.
Miałem ostatnio kolizję drogową i biję się z myślami co zrobić bo jestem bardzo przywiązany do tego samochodu i ciężko mi nawet myśleć o tym, że go już nie będę miał. Chciałem nim pojeździć jeszcze 2-3 lata a tu taki pech.

Wiem, że z finansowego punktu widzenia naprawa samochodu jest nieopłacalna, ale to nie jest przeszkodą. Nie wiem czy jest do końca bezpieczna bo do wymiany byłaby lewa podłużnica, mimo że pobliski zakład zajmujący się profesjonalnie naprawą takich przypadków twierdzi że tak.

Proszę was o poradę co zrobić, mam mętlik w głowie bo wiem że tak oszczędnego (LPG), tak fajnie jeżdżącego (2.4 wolnossąca benzyna) i tak bezawaryjnego samochodu już nie kupię.

Link do galerii zdjęć: https://postimg.cc/gallery/B32ZRfQ

I jeszcze jedna prośba - czy macie jakiś sposób żeby wyleczyć się z tego przywiązywania do przedmiotów?
Jest mi na prawdę ciężko pozbywać się starych przedmiotów, jestem pod tym względem jak Sheldon Cooper z The Big Bang Theory.

Z góry dziękuję za Waszą pomoc.

#motoryzacja #naprawyblacharskie #blacharstwo #kolizja #wypadek

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Kasuj i kup inne, wywalisz kupę siana na ratowanie zwłok (bez gwarancji że bezpiecznie) a jutro jakiś łom przywali z drugiej strony...
A jeśli o motywacji mowa - mnie na przykład z sentymentu wyleczyła komunikacja miejska.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @NuklearnySzpadel
Niestety lepszego auta z wolnossącym silnikiem o dużej pojemności, spalającego w trasie 8-9l gazu i przede wszystkim nadającego się do gazu to nie znajdę.

Wiem, że zmiana auta kiedyś i tak by musiała nastąpić, nigdy natomiast nie przypuszczałem że nastąpi to w ten sposób. Brak czasu na przygotowanie się a auto miałem prawie 7
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: teraz już się władowują...
Nie jestem pewny ale pewnie trzeba by cięty przód kupować i odbudowywać auto. ćwiartkę trzeba wyciąć albo cały przód i przyspawać od innego auta.
To nie jest kwestia że wycinasz sobie podłóżnicę i wspawywujesz nową. to nie jest takie proste.

Jak auta miałeś się za 2 lata pozbywać to trochę nie rozumiem, 2 lata to jest nic. Uznaj że już minęły i tyle.
Kup sobie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @r5678
No auto było w naprawdę fajnym stanie, zarówno mechanicznie jak i blacharsko. Wymieniane wszystko na bieżąco, mam nawet wszystkie faktury od mechanika. Jedyne co to Honda brała trochę oleju.

Mówiąc o wymianie podłużnicy miałem na myśli wspawanie ćwiartki.
Jednak nadal miałbym wątpliwości co do bezpieczeństwa po takiej naprawie. No i koszt - wstępna wycena naprawy auta to 15-20 tys. więc nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak brała olej to ja bym nie robił. Poza tym życie ma się jedno, doświadczaj nowych rzeczy inne auta itd..

Nie masz tez gwarancji że jakbyś naprawił to będzie to zdobione dobrze, za duża kwota aby ryzykować. Nie opłaca się..jakby silnik był igła to co innego ale branie oleju przekreśla auto moim zdaniem..
  • Odpowiedz