Aktywne Wpisy

Salido +172
Minął 46. (z 67) dzień wakacji.
W ciągu ostatniej doby miało miejsce 7 wypadków śmiertelnych w których zginęło 7 osób.
183 wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
194 ofiary śmiertelne w wypadkach drogowych od początku wakacji.
W ciągu ostatniej doby miało miejsce 7 wypadków śmiertelnych w których zginęło 7 osób.
183 wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
194 ofiary śmiertelne w wypadkach drogowych od początku wakacji.
źródło: Policja.pl 11082026
Pobierz
Majku_ +91
Dzień dobry, proszę o uwagę.
Otrzymuję od Was mnóstwo listów i zapytań, ostatnio zostałem zaczepiony w kolejce w warzywniaku, a ktoś nawet przypiął kartkę z zapytaniem na tablicy ogłoszeń przy kościele, ale proboszcz szybko ją zdjął. Tak szybko, że nie zdążyłem przeczytać jej treści, pewien jednak jestem, że to było to.
W każdym razie jest sobie taki tag, o taki #codziennadruzynapierscienia
O co tu chodzi?
Pozwolę sobie zacytować opis z tagu.
Otrzymuję od Was mnóstwo listów i zapytań, ostatnio zostałem zaczepiony w kolejce w warzywniaku, a ktoś nawet przypiął kartkę z zapytaniem na tablicy ogłoszeń przy kościele, ale proboszcz szybko ją zdjął. Tak szybko, że nie zdążyłem przeczytać jej treści, pewien jednak jestem, że to było to.
W każdym razie jest sobie taki tag, o taki #codziennadruzynapierscienia
O co tu chodzi?
Pozwolę sobie zacytować opis z tagu.





#gielda
Nie wiem co zrobić, jakieś to wszystko takie nie wiem. Jestem na giełda już prawie dekadę, zacząłem jak tylko dostałem pierwszą wypłatę, aktualnie w różnych kontach mam około 200k i w związku z tym kamieniem milowym naszły mnie przemyślenia.
Wpłaciłem z tego 100k, czyli niezły wynik. Przez to że tyle lat wpłacałem, policzyłem metodą XIRR i wychodzi 15,84%(normalnie 9,4%), bardzo dobry wynik moim zdaniem przez tyle lat. Problem w tym że zajęło to mi dekadę, dekadę gdzie musiałem odkładać, nie mówię że biedowałem czy coś, po prostu mogłem przeznaczyć to na przyjemności, zwiedzać świat, albo cokolwiek innego.
Teraz nie wiem co z tym zrobić, miałem plan FIRE, ale w takim tempie potrwa to do emerytury. Ostatnio przez AI jeszcze jest zagrożenie utraty pracy, najgorzej bym się czuł gdybym całą tą kasę wykorzystał na przeżycie/przekwalifikowanie przy dalszym rozwoju AI.
Nie wiem co zrobić:
Odkładać żeby przeżyć szukając innej pracy - nigdy nie żyłem, nie szalałem. Poza tym plan że inwestycje są na najgorszy scenariusz są po prostu depresyjne.
Nadal dążyć do FIRE - teoretycznie wiem, że im dalej tym łatwiej, większe zarobki, pieniądze już pracują etc. ale cel tak daleko, to dla zwykłego śmiertelnika niedostępne.
Wydać wszystko na samochód/podróże/przyjemności - nie żyje aktualnie jako asceta, ale czasami sobie coś kupię bardziej fancy, a potem okazuje się że nie był to game changer, dopamina nie trwa.
Własny biznes - niby mam mnóstwo pomysłów co robić, ale żaden konkretny. Historie ludzi co palą oszczędności i wchodzą w długi mnie przerażają. Na przykład policzyłem jeden biznesplan, i najlepiej byłoby zrobić reset w życiu, nowa szkoła, exp w innej branży, żeby móc lepiej poznać tą inną branże a nie zakładać firmę z czapy.
Myślę, że gdyby "ja" sprzed 10 lat zobaczył jakie mam problemy dzisiaj to by je wyśmiał. Ale mi brakuje celu, czegoś czym myślałem że to będzie FIRE, osiągalny cel a w trakcie osiągania coś się zmienia w człowieku. Coś jak skończenie studiów, zdanie prawa jazdy, awansu do stanowiska X w pracy etc.
Nie wiem czy to co piszę trafia do kogoś, czy ktoś miał podobny problem JAKI JEST W TYM WSZYSTKIM SENS?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt