Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego akceptacja porażki nie wystarczy?
Hejka,
Mam do Was, blackpillowcy oraz inne pigułki, pytanie - dlaczego niby akceptując porażkę to dalej piszecie o niej tak jakby dalej jej nie akceptując?
Wasz niby bunt to gadanie. Pisanie, że jest źle, zamiast zrobienia czegokolwiek – bo kiedyś spróbowaliście i trafiliście w próżnię. Lasch opisał to w 1979 r. w "Kulturze Narcyzmu". Nie przewidział was - opisał 50 lat temu.

Nikt wam nie dał tego miejsca z łaski. Platforma nie jest wentylem bezpieczeństwa - jest młynkiem gdzie wrzucacie złość, a ona mieli ją na czas ekranowy i sprzedaje reklamodawcy. Nie jesteście spacyfikowani, a po prostu jesteście rentowni.
Jedyne co dostajecie w zamian to wrażenie, że coś się zmieniło (symulakrum), bo napisaliście post albo komentarz.

#blackpill #redpill #przegryw #rentownosc #kapitalizm

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Mam do Was, blackpillowcy oraz inne pigułki, pytanie - dlaczego niby akceptując porażkę to dalej piszecie o niej tak jakby dalej jej nie akceptując?


Bo rozumiem przyczyny swojej porażki, mam pełną świadomość, że cokolwiek zrobię nie zapewni mi sukcesu, co nie zmienia faktu że dalej odczuwam ból. To nie jest brak akceptacji porażki, a brak akceptacji bólu, który się z tą porażką wiąże.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Czemu ludzie wciąż narzekają, że coś ich boli, mimo że są świadomi, że ból jest częścią naszego życia i nie da się tego zmienić?

Po prostu tłum w sobie wszystko bro.
  • Odpowiedz