Aktywne Wpisy

cezargas +46

Życie wystawia mnie na próbę. Pracuje se w firmie 3 lata i nagle wiadomość na teams od laski z ktora ladnych pare lat temu imprezowalismy sporo na studiach. Teraz juz gowniak i mąż, ale still 9/10. Noo i ze hej ze musimy na kawę sie spotkać, no to ja mowie ze pewnie. Poszliśmy raz, drugi na kawę, to co chwile iakies gadki ze tu głośno itp zeby se do jakies salki pójść.




Mirki, gniecie mnie mocno sytuacja w serce, muszę głośno pomyśleć i bardzo docenię każdy wasz głos w sprawie. Mam 35 lat, ekonomicznie trzymam się całkiem nieźle ale czuję w głowie, że zegar tyka co raz głośniej. Marzy mi się rodzina, dzieci. Nie mam na to wymarzonych warunków ale moje powiatowe M2 powinno być okej na start. Mam 3 lata młodszą parnerkę ale.. cóż, jesteśmy razem trochę dłużej niż 1.5 roku i ze względu na jej skrajnie zmienne zachowanie od szczęśliwej do skrajnie ofensywnej jak coś jej nie gra i zero kontroli nad emocjami mam potężną wątpliwość czy myśli o rodzinie mają w ogóle sens. Po ostatnich wydarzeniach bierze we mnie górę myśl o zakończeniu tego związku jednak wiem, że poznać kogoś będzie bardzo bardzo trudno. Nie jestem atrakcyjny z wyglądu, nie cieszyłem się dużym powodzeniem, mam za sobą jako dorosły czlowiek raptem 3 związki. Bardzo boję się, że rozstanie będzie oznaczało dłuuugą samotność, a później nawet jeśli kogoś fajnego poznam to na dzieci może być już po prostu za późno. Nie wiem co robić. Naprawdę nie wiem. #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #dzieci
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
📢 Sprawdź nowe narzędzia na mirko.pro - Mirko Pobieracz oraz Mirko Ban
Jasne mordo, strzel sobie bombelka z niestabilną laską na ~ 35m2, co może pójść nie tak xD Przecież chroniczne niewyspanie i płacz dziecka na pewno wyleczą jej ataki agresji. Poza tym planujesz dzieciaka z desperacji, a nawet nie wspomniałeś, czy ONA w ogóle tego chce a to bardzo słabe.
Jeśli Twoja aktualna partnerka jest "nie do naprawienia" (już w ogóle naprawianie partnera to wątek na długie dyskusje) to w ogóle daj sobie kolego spokój.
W samotności zawsze możesz popracować nad sobą, znaleźć przyjaciół, pojść na siłownię, złapać hobby... toksyczny partner będzie wysysał z Ciebie siły i chęć do życia. I jeszcze do tego zrób