Postawiłem sobie nowy cel: w przyszłym roku lecieć do Japan. Ktoś wie ile potrzebuje by dwa tygodnie moc sobie tam przebywać i niczego nie odmawiać? Potrzebuje coś wiedzieć przed wylotem, jakieś wizy czy coś? Pamiętam że jeden wykopek tam mieszka schizu czy jakoś tak ale nie mogę znaleźć #japonia #podroze
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hole_to_another_universe: ja wydałem 11k i to tylko dlatego, że dużo wydałem na słodycze, które przywiozłem do domu. Byłem dwa tygodnie w marcu, spałem głównie po hotelach, dwie noce spałem w ryokanie i jedną w hotelu robotniczym xD Ogólnie Japonia jest wręcz absurdalnie tania, jedyne co jest drogie to lot i shinkanseny
  • Odpowiedz
Siedze sobie z salarymanami przy ladzie i wcinam grillowaną makrelę i naszła mnie taka rozkmina. Taki zestaw obiadowy to 33,80 zł. W małej knajpce jest może z 4 mikro stoliczki i lada na 8 osób, po drugiej stronie też z 7 pracowników i biznes się spina, a u nas w knajpie dałbym za to samo 60 zł, gdzie jest dwójka kucharzy i jedna zblazowana kelernka na minimalnej i interes się nie spina
loczyn - Siedze sobie z salarymanami przy ladzie i wcinam grillowaną makrelę i naszła...

źródło: 4490

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@loczyn: W Japonii chyba część lokalnych produktów jest subsydiowana. No i parząc na to jak tam się często prowadzi interesy, to knajpiany biznes się spina jak jest na hajs dla pracowników, utrzymanie biznesu i utrzymanie się szefa i jego rodziny.

U nas biznes się spina jak jest na nowe Porsche i kolejny kredyt na kawalerkę inwestycyjną.
  • Odpowiedz
@loczyn: tam będzie niższy sku w gastro i większa rotacja klientów. Mu gotujemy sami, więc automatycznie klientów “codziennych” jest mniej. U nas tak działają bary mleczne i naleśnikarnie. W normalnej knajpie musisz mieć marmury i architekta wnętrz za 80k, bo inaczej Julki marudzą, że to nie food experience tylko zwykła jadłodajnia dla plebsu.
  • Odpowiedz
  • 4
@xyz_xyz: a po co się idzie jest na miasto jak możesz zjeść w domu?

Bo k---a mogę, bo lubię mieć papiery i pudełko. Przy sprzedaży będzie miała większość wartość kolekcjonerska
  • Odpowiedz
Lecę w przyszłym tygodniu z Warszawy do Tokio z przesiadką w Pekinie. Lecieć będziemy liniami Air China. Walizki przepakują nam sami między samolotami czy trzeba iść je odebrać z tej taśmy i nadać na nowo przy stanowisku?

Dwa mamy tam 8h przesiadki. Jest gdzie się zabunkrować na lotnisku czy raczej ciężko? Są jakieś miejsca dla klientów Air China na oczekiwanie?

#japonia #airchina #samoloty #podrozujzwykopem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczurek_87: Nie musisz odbierać walizek na lotnisku, przepakują je do samolotu do Tokio.

Lotnisko w Pekinie jest duże, ale jeśli będziesz tam po południu/wieczorem/w nocy to prawie wszystko jest zamknięte i jest mega spokojnie. Jak będziesz chciał coś kupić do picia albo jedzenia to oprócz Starbucksa i Costy nie ma w nocy wielu alternatyw.

Na lotnisku jest dużo automatów z napojami (Cola kosztuje tam koło 1,5 zł np.) ale jak
  • Odpowiedz
@szczurek_87: na tym terminalu przesiadkowym praktycznie nic nie ma, jest tak jak kolega wyżej napisał. Do jedzenia jest jeszcze KFC i Pizza Hut. Jest też coś w rodzaju pubu. Chyba tylko w jednym sklepie mogłem zapłacić kartą za wodę także drobne juany się przydadzą.

Dodatkowo przygotuj się na niemiłą kontrolę przy przesiadce, naburmuszona obsługa warcząca na każdego, wszyscy łącznie ze mną musieli też wywalać na taśmę prawie całą zawartość plecaka
  • Odpowiedz