Obejrzałem standup "Wywiadówka" Lotka trochę za późno i zostałem skarbnikiem w klasie mojego dziecka :P
Jako że z pasji i zawodu jestem produktowcem, zamiast narzekać, zbudowałem narzędzie które miało mnie wspierać. Było super do czasu aż go sobie nie popsułem na krótko przed wycieczką klasową na kulig, wtedy zdałem sobie sprawę jak bardzo mi go brakuje. Z racji że nie znalazłem sensownych alternatyw postanowiłem więc zrobić "all in"
































Swoją drogą bardzo podoba mi się nazwa tego profilu na Facebook. Sugeruje ze w społeczeństwie matka nie jest uznawana za rodzica. W rzeczywistości to dotyczy ojca który uznawany jest za ojca tylko dzień przed terminem przelewu alimentów.