Wpis z mikrobloga

@AnonimoweMirkoWyznania: Pozwij ich, nawet jak nie wygrasz, to IMO i tak warto, zamkniesz ten rozdział w życiu na amen, oni ogarną, że to jednak nie było normalne. A jak wygrasz to zostaną ukarani i będą ci winni odszkodowania/alimentów bezwarunkowo, a ty będziesz mógł się do nich w życiu nie odezwać. Po tym co oni ci zrobili na pewno potrzebujesz terapii i leczenia psychiatrycznego, im szybciej zaczniesz tym szybciej polepszy się
  • Odpowiedz
OP: @piotrekkaczmarczyk: Nie mam najmniejszej ochoty po tylu latach do tego wracać. Zresztą jak? Nie mam żadnych dowodów, ani nic. To jest słowo przeciwko słowu, a oni tak zakłamali swoją historię, że naprawdę myślą, że nic się nie wydarzyło i jesteśmy szczęśliwą rodzinką. Mówili że sam jestem sobie winny i że uczyłem się dla siebie, że chcieli dobrze. A po latach właśnie mi mówią że każdy jest kowalem swojego losu.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie masz na to świadków? Może pani w bibliotece, szkolny pedagog, nauczyciele? Słowo przeciwko słowu jest OK jeśli jedna strona jest bardziej wiarygodna.

Nie znam się na tym, ale może spróbuj szukać profesjonalnej pomocy? Są ludzie, którzy przez 5 lat studiowali jak działa psychika. Pierwszy krok masz już za sobą.

Powodzenia, mirku.
  • Odpowiedz