Wpis z mikrobloga

@SynuZMagazynu: ja się myję a na noc owijam w ręczniki papierowe żeby wchłaniały pot. Dupę i usta zatykam korkiem. Potem owijają mnie streczem a w nos wsadzają rurki do oddychania wyprowadzone daleko poza łóżko. I w ten sposób utrzymuję kołdrę w czystości.
  • Odpowiedz
ja się myję a na noc owijam w ręczniki papierowe żeby wchłaniały pot. Dupę i usta zatykam korkiem. Potem owijają mnie streczem a w nos wsadzają rurki do oddychania wyprowadzone daleko poza łóżko. I w ten sposób utrzymuję kołdrę w czystości.


@kretoslaw25986: i coś ty narobił, tak się zacząłem śmiać że szef przyszedł i zaczął dopytywać, z czego xD
  • Odpowiedz
@wcudzymslowiu @PanMaglev@panmaglew @franaa to niestety raczej was zmartwie... Wystawiając pościel na działanie np niskich temperatur, doprowadza się do sytuacji gdy roztocza, żyjące w pościeli wchodzą w tryb hibernacji (nie, nie giną) a po ponownyn rozbudzeniu, odbierają ten sygnał jako pewnego rodzaju zagrożenie dla populacji i tym samym powód do wzmożonej, intensywnej akcji rozrodczej... Wietrzenie pościeli zwłaszcza na mrozie zwiększa ilość roztoczy. Tym razem babcie są w błędzie. Powodzonka
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Zady_i_walety: Ja w dzień wietrzę, bo wieczorem siada Rosa i ro i się wilgotno. Nawet nie myślałem o roztoczach, po prostu pościel ładniej pachnie i zawsze to jak trzepne kilka razy to mniej kurzu ma.
  • Odpowiedz