Bardzo jaram się fioletowymi odmianami, więc to była jedna z odmian, której kiełkowałem najwięcej, łącznie wyszło pewnie -dzieści krzaków, rozrzuconych po znajomych – na koniec nawet jak nie wiedzieli czy chcą ;) – więc nie wiem czy wszystkie jeszcze żyją, ale zapowiada się bardzo interesujący sezon. Udało mi się obejrzeć krzaki kilku znajomych i na tę chwilę mam już kilku faworytów do kontynuacji – na zdjęciu pierwszy z nich. Zdecydowanie bardziej baryłkowaty niż wzorzec, pojawiają się też marszczenia, więcej fałdowań i dodatkowo trochę inaczej się wybarwia tj. wzorzec najczęściej zaczyna dość ciemnym fioletem z zielonkawym przetarciem, które docelowo zmienia się w kremowy róż. W tym przypadku na tę chwilę niemal jednolity, jaskrawy, mocno fioletowy kolor – aparat trochę go podbił, ale naprawdę robi wrażenie.
Oczywiście nie zawracałbym Wam głowy tylko tym jednym, w komentarzach kolejne ;)
Spore zaskoczenie – jest olbrzymi (donica 10 L) i gdyby obok tych fałd, w przyszłości pojawiło się tu więcej i bardziej śmiałych marszczeń, to będzie piękny i groźny jednocześnie ;) Jaram się.
Bardzo miła niespodzianka – w zeszłym sezonie, na sam koniec pojawił się jeden bardzo ładny dzwoneczek, ale nasiona niestety nie dojrzały (krzak u znajomego w gruncie). Smutek był olbrzymi i wszechświat chyba to usłyszał ;) Tegoroczny nie jest tak kształtny jak poprzedni, ale ucieszył mnie bardziej niż zeszłoroczny ;)
@shopec: Takie rośliny powinny być sławne i podziwiane ( ͡°͜ʖ͡°) U mnie z takich kolorowych w tym roku rośnie pomutowana fidalgo roxa, ciekawy jestem co z niej wyrośnie, o ile cokolwiek bo jeszcze nie owocuje :D
@shopec: Pięknie! Aczkolwiek wychodzi na to, że te baryłkowate wracają do Douglah, zaś te podłużne do Pimenta de Neyde (aczkolwiek mają marszczenie po Douglah, którego Pimenta nie ma). (╥﹏╥) Myślałeś, żeby spróbować je w kontrolowany sposób pozapylać?
Ja się zastanawiam czy nie postawić sobie boxa tylko do krzyżowania, bo w nim mógłbym mieć 3 pokolenia w roku ;P A trzeba minimum 8, żeby coś stabilnego uzyskać.
@gobi12: To wszystko prawda, baryłki są z ojca, długości z matki, tak czy inaczej każdy kolejny będzie się mieszał z braćmi i siostrami, i tak do ósmego pokolenia, a ja i tak najbardziej cieszę się z inności, które uda mi się zauważyć i pociągnąć. Na ten i kolejny sezon mam już conajmniej kilka wartych zamieszania bez szczególnych warunków. Box'a pewnie w końcu zrobię, ale więcej niż dwa sezony w roku
@shopec też mam parę krzaków PDNxD2.3 zobaczymy, co z tego wyjdzie. Trochę późno wysiałem, bo pod koniec lutego i nie przesadzałem ich do większych doniczek, tylko z 200ml poszły od razu w ziemię pod koniec maja. Zapowiadają się dobrze ( ͡º͜ʖ͡º)
@Potezny_Odyniec: To odmiana z wieloma poziomami fajności ;) Ładna od najmniejszych rozmiarów, do tego smaczna, sensownej mocy i po zerwaniu bardzo długo utrzymuje się w dobrym stanie. W moim przypadku dodatkowo wprowadziła jeszcze trochę tajemnic, co jeszcze bardziej dodaje jej fajności ;)
W tej czy innej odmianie wypatruj ciekawych odstępstw od wzorców. Dużo uważności oraz cierpliwości i nawet bez zamierzonego krzyżowania, na pewno w końcu wyjdą z tego niespodzianki ;)
Ostatnio wspominałem o nim tu https://www.wykop.pl/wpis/50811341/serwus-wpisujac-sie-w-paprykowe-poruszenie-i-ja-do/#comment-179902919, ale zaczęło się tu https://www.wykop.pl/wpis/48107367/serwus-w-zwiazku-z-zaistniala-sytuacja-znalazlo-si/#comment-169983243
Bardzo jaram się fioletowymi odmianami, więc to była jedna z odmian, której kiełkowałem najwięcej, łącznie wyszło pewnie -dzieści krzaków, rozrzuconych po znajomych – na koniec nawet jak nie wiedzieli czy chcą ;) – więc nie wiem czy wszystkie jeszcze żyją, ale zapowiada się bardzo interesujący sezon. Udało mi się obejrzeć krzaki kilku znajomych i na tę chwilę mam już kilku faworytów do kontynuacji – na zdjęciu pierwszy z nich. Zdecydowanie bardziej baryłkowaty niż wzorzec, pojawiają się też marszczenia, więcej fałdowań i dodatkowo trochę inaczej się wybarwia tj. wzorzec najczęściej zaczyna dość ciemnym fioletem z zielonkawym przetarciem, które docelowo zmienia się w kremowy róż. W tym przypadku na tę chwilę niemal jednolity, jaskrawy, mocno fioletowy kolor – aparat trochę go podbił, ale naprawdę robi wrażenie.
Oczywiście nie zawracałbym Wam głowy tylko tym jednym, w komentarzach kolejne ;)
#chili #chilihead #papryczki #papryka #uprawapapryczek #ogrod #ogrodnictwo #hobby #foodporn #chwalesie #domowyogrod #uprawiajzwykopem
źródło: comment_1595591147YFPEk2lQsFfXZXeHfh3vxj.jpg
Pobierzźródło: comment_1595591170A1MkXIpSIHX2VIPSNTCoMm.jpg
Pobierzźródło: comment_15955911933RPXgBxJUjjmBcvAJOvAvS.jpg
Pobierzźródło: comment_1595591218mmskCvxMHQ8uOOeY5HxXOR.jpg
Pobierz@shopec: I to nie jedna osoba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja się zastanawiam czy nie postawić sobie boxa tylko do krzyżowania, bo w nim mógłbym mieć 3 pokolenia w roku ;P A trzeba minimum 8, żeby coś stabilnego uzyskać.
@shopec: Uwolnij Barabasza! :D Poka, poka :) Ono się super może nadawać na bonchi, bo owoce są dość małe, twardawe i długo na roślinach siedzą :)
Box'a pewnie w końcu zrobię, ale więcej niż dwa sezony w roku
źródło: comment_15956353634W4TJwhKClNF5A7fDSSzts.jpg
PobierzW tej czy innej odmianie wypatruj ciekawych odstępstw od wzorców. Dużo uważności oraz cierpliwości i nawet bez zamierzonego krzyżowania, na pewno w końcu wyjdą z tego niespodzianki ;)