Wpis z mikrobloga

@tbjoka: no ja na przyklad bym sie z tym nie zgodzil, pomimo tego ze nigdy nie spozywalem i nie planuje, bo i co rzadowi do tego co kto spozywa. Co do masek - w pelni rozumiem nakaz w pomieszczeniach, w komunikacji miejskiej, ale na ulicy? litosci, szansa zlapania wirusa na ulicy jest smiesznie niska. juz lepiej by zrobili wymuszajac nauczanie zdalne nadal
  • Odpowiedz
@TS89PL: całe szczęście wirus nie unosi się na wysokości 1 metra lub wyżej i nie musimy się o to martwić, a ten przykład jest tylko słabą analogią do maseczek
  • Odpowiedz
@TS89PL ale wiesz, że to nie rząd ogłasza jak się zachowuje wirus tylko szeroko pojęci naukowcy?

Potem mamy takie społeczeństwo dzbanów którzy całą swoją wiedzę naukową czerpią z ogłoszeń rządowych i albo są za władzą, albo przeciw. A juz zweryfikować wiedzy naukowej nie potrafią.
  • Odpowiedz
gdyby rząd od jutra wprowadził zakaz spożywania fekaliów, mogło by się okazać, że wielu nie może się z tym pogodzić ¯_(ツ)_/¯


@tbjoka: z oby dwóch stron barykady padają idiotyczne porównania i przykłady, ale przebiłeś większość z nich.
Czy ludzie na co dzień jedzą fekalia?
Bo tak, wszyscy ludzie do tej pory mogli oddychać swobodnie, bez maseczek na ulicy.
  • Odpowiedz
@TS89PL: no owszem, gdyby dowody naukowe potwierdzały to, to w czym problem. Chociaż ja bym wolał, żeby nie było nakazu, ja bym sobie pochodził na czworakach, a w krótkim czasie wzrosłoby średnie IQ.
  • Odpowiedz
@TS89PL: Możliwe, problem w tym że rozumny człowiek nie nosi maseczki bo rząd mu każe tylko dlatego że według większości dostępnych badań noszenie jej ogranicza transmisję wirusa.
  • Odpowiedz