@Szadafaka: Ktm jest stosunkowo drogi w utrzymaniu ze względu głównie na koszt części. Ja w tym sezonie w sam silnik włożyłem 6 tyś. Litr oleju około 60 zł i wymiana co 6mth, opony bajka kolo 300 zł, filtr myjesz i nasączasz w oleju, uszkodzenia zależnie od stylu jazdy ale klamki się łamią na potęgę i plastiki pękają notorycznie. (https://www.wykop.pl/wpis/53050387/#comment-188151165)
@pieczyzmc: Na pękające klamki polecam handbary i niełamki.
@Szadafaka: Drogi nie drogi, niestety nie ma stosunkowo tańszej alternatywy do bawienia sie w enduro/hard enduro bo potoki bez rozrusznika to jest męczarnia, i nigdy więcej. Plus te nowe tpi fajnie chodza nie są tak bardzo narwane i przyjemnie tą moc oddają. Ale ceny niektórych części jest stosunkowo wysoka.
@aniewiemjaki: @pieczyzmc: Myslalem, że remont 2t to blizej tysiaca zlotowek, a nie 5 :D po glowie mi chodzi wr250r lub drz400, wlasnie dluzsze interwaly serwisowe i homologacje drogowa
@Szadafaka: 2t odpuść sobie jeżeli nie zamierzasz bawić się w hard enduro. Ciężko o półśrodki przy zakupie motocykla bo każdy ma swoje przeznaczenie. Pomyśl nad ktm 525 exc trwałe motocykle
@Szadafaka: wiekszość enduro ma homologacje, i jest zarejestrowana :)
No mnie za remont exc 250 wyszedł jakoś 3k bez robocizny, robiłem cały silnik łącznie z każdym łożyskiem. tłok to koszt ~500zł uszczelki 300 więc juz masz 8 stówek, łożyska do silnika jakieś 5 stówek, korba kolejne 5. I tak stówka po stówce sie zbiera.
Teraz znajomy robił od zera cały silnik w wr250 to wyszło coś bliżej 10k niż 5k także ten ( ͡
@pieczyzmc @aniewiemjaki 50KM to chyba śmierć dla kogoś zupełnie zielonego w offie? :D Patrzyłem jeszcze na dt125 ale to już wiekowy sprzęt a ceny ludzie przeżywają okrutnie :D
@Szadafaka: Nie ale lepiej zacząć na mniejszej pojemności, przyzwyczaić się do mocy i stopniowo odkręcać niż bać sie że pod dupą masz nie wiadomo to to że Cie sponiewiera.
Dt jest spoko rozwiązaniem ale według mnie na sezon max dwa potem Ci już zacznie brakować ale jest to też ciekawa opcja. Tylko jak sam mówisz ceny są dosyć wysokie ale awaryjność jest stosunkowo mniejsza i części tańsze niż w droższych
źródło: comment_1603653957htvZQzow0VcnP5G0xf5p8c.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@pieczyzmc:
ile ta zabawa realnie kosztuje w sezonie? Remonty silnika, uszkodzenia, opony, oleje, filtry itp?
Komentarz usunięty przez autora
@Szadafaka: Drogi nie drogi, niestety nie ma stosunkowo tańszej alternatywy do bawienia sie w enduro/hard enduro bo potoki bez rozrusznika to jest męczarnia, i nigdy więcej. Plus te nowe tpi fajnie chodza nie są tak bardzo narwane i przyjemnie tą moc oddają. Ale ceny niektórych części jest stosunkowo wysoka.
Remont w 2t to jakieś 3k w 4 to ~5k i
@pieczyzmc: Myslalem, że remont 2t to blizej tysiaca zlotowek, a nie 5 :D
po glowie mi chodzi wr250r lub drz400, wlasnie dluzsze interwaly serwisowe i homologacje drogowa
No mnie za remont exc 250 wyszedł jakoś 3k bez robocizny, robiłem cały silnik łącznie z każdym łożyskiem.
tłok to koszt ~500zł uszczelki 300 więc juz masz 8 stówek, łożyska do silnika jakieś 5 stówek, korba kolejne 5. I tak stówka po stówce sie zbiera.
Teraz znajomy robił od zera cały silnik w wr250 to wyszło coś bliżej 10k niż 5k także ten ( ͡
Komentarz usunięty przez autora
@aniewiemjaki
50KM to chyba śmierć dla kogoś zupełnie zielonego w offie? :D
Patrzyłem jeszcze na dt125 ale to już wiekowy sprzęt a ceny ludzie przeżywają okrutnie :D
Dt jest spoko rozwiązaniem ale według mnie na sezon max dwa potem Ci już zacznie brakować ale jest to też ciekawa opcja. Tylko jak sam mówisz ceny są dosyć wysokie ale awaryjność jest stosunkowo mniejsza i części tańsze niż w droższych