@NoNameNoIdeaNoLife: Najbardziej koncertowa wyjebka to w sumie jak już długi czas jeździłem w SPD. Dojeżdżałem do przejazdu, czerwone świtało. Na zielone czeka fajna dziewczyna na rowerze. Myślę sobie - zagadam. Podjeżdżam powoli, że niby taki wyluzowany. Zatrzymałem się, zdążyłem powiedzieć "cześć" i w tym momencie przypomniałem sobie, że przecież SPD. Wyrżnąłem na bok jak ten debil. To spojrzenie z politowaniem zabolało bardziej niż gleba i rysy na rowerze... (╯
@NoNameNoIdeaNoLife: sam miałem problem z glebami w terenie na gravelu (zakopanie się w piachu, błocie, etc.). Bloki z wielopunktowym wypinaniem (sm-sh56) są moim wybawieniem. W krytycznej sytuacji po prostu wyrywam nogę z pedału.
@NoNameNoIdeaNoLife: nie wiem skąd się wzięło że zawsze trzeba koziołka wywinąć podczas pierwszej jazdy.
Pamiętam dokładnie pierwsze km przez miasto w SPD. Było dziwnie ale nigdy nie przewróciłem się bo noga została wpięta. Ot trzeba przez pierwsze km myśleć o tym a potem samo przychodzi.
@NoNameNoIdeaNoLife: Poczekaj do pierwszej jazdy z "kimśtam" Pierwsze 50 km solo u mnie też było spoko. Następnym razem zagadałem się z żoną i gleba na pierwszych światłach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Baczy: Bo sporo osób zalicza gleby ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pierwsza jazda mojego szwagra zakończyła się tak że chciał się podeprzeć nogą w błocie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale się nie wypiął więc wpadł cały.
@NoNameNoIdeaNoLife: Ja za pierwszym razem wyłapałem jedną glebę jak na światłach dojechałem do przejazdu dla rowerów. Przekomicznie to musiało wyglądać dla ludzi przy przejściu dla pieszych czekających na zielone. Podjeżdza typ na rowerze i nagle w--------a się na bok i tak leży bo nie może nóg wypiąć XD
@majkel34: tez nie wywalilem sie bo zapomnialem sie wypiac wywalilem sie dopiero po 1.5 roku i to z wlasnej winy, jechalem mega wolno, prawie stalem i chcialem zawrocic jak debil no:)
chyba malo kto wywala sie bo zapomina wypiac, raczej jak juz to ze mu sie cos zablokuje w zapieciu (u mnie akurat zawsze dzialalo bajkowo latwo)
@AlteredState: Kurde faja, serio? W spd nigdy nie miałem problemów z wypięciem, a parę gleb już zaliczyłem (w tym 4 jednego dnia) i wiele potencjalnych leżanek i za każdym razem noga się sama wypinała. A jak masz sprężynę w pedałach dokręconą, może za mocno?
@NoNameNoIdeaNoLife: wywaliłem się raz. Podjechałem do kumpla, po czym wypiąłem się z prawej nogi no a ciężar ciała przesunąłem na lewo. Fajnie to się na monitoringu oglądało, gdy przewracałem się z rowerem na lewy bok ;D
Takie coś mi wyskoczyło na FB. Babka 3 lata starsza ode mnie, wygląda jak moja mama. Starzenie się kobiet jest straszne. To powiedzenie, że stary chłop nigdy nie będzie tak stary jak stara baba jest takie prawdziwe ( ͡° ʖ̯ ͡°) #blackpill
Mission failed. Przejechałem 20km bez ani jednej wpadki. Ale będę próbować, bo świateł jeszcze nigdzie nie mijałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
@majkel34: i dlatego, że ty się nie w-------ś uważasz, że to mit? XDD
Pamiętam dokładnie pierwsze km przez miasto w SPD. Było dziwnie ale nigdy nie przewróciłem się bo noga została wpięta. Ot trzeba przez pierwsze km myśleć o tym a potem samo przychodzi.
wywalilem sie dopiero po 1.5 roku i to z wlasnej winy, jechalem mega wolno, prawie stalem i chcialem zawrocic
jak debil no:)
chyba malo kto wywala sie bo zapomina wypiac, raczej jak juz to ze mu sie cos zablokuje w zapieciu (u mnie akurat zawsze dzialalo bajkowo latwo)
Nie tylko wiem po sobie ale tez znajomych. Pozdro