Po za jedna roznica, ja do tego wracalem kilkadziesiat razy, az do momentu w ktorym "psychodeliki same mi przekazaly wiadomosc" ze to juz dosc i teraz trzeba zrobic zycie do konca jak najlepiej
@Cacylsback: Ja akurat w przypadku DMT poprzestałem na jednym razie, ale co innego z innymi psychodelikami. ;) Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że wyciągnąłem z nich już wszystko co się dało. Potrafią pokazać człowiekowi bardzo wiele, jak
@MuszeAleNieChce: pamietam moj pierwszy braktrough i czytajac to Co napisales uswiadamia mnie w tym, ze psychodeliki dzialaja tak samo na wszystkich. Po za jedna roznica, ja do tego wracalem kilkadziesiat razy, az do momentu w ktorym "psychodeliki same mi przekazaly wiadomosc" ze to juz dosc i teraz trzeba zrobic zycie do konca jak najlepiej
Zrozumie Ciebie i mnie tylko garstka. Nie ma Co sciemniac psychodeliki poprawiaja jakosc i zdrowia
@MuszeAleNieChce: na tym filmiku zebrano doświadczenia innych tripujących i najciekawsze jest to, że dużo ludzi doświadcza tego samego tj. schemat, elementy i nawet postacie się powtarzają, tak jakby w naszych głowach, gdzieś bardzo głęboko siedziało to samo. To by tłumaczyło te warstwy o których piszesz, ale ja bym odważył się do napisania, ze ta najbardziej głęboka warstwa, najbardziej pierwotna, do której nie mamy normalnie dostępu, a której Ty delikatnie dotknąłeś
No mirki, nie spodziewałem się takiego dużego odzewu. Dzięki wszystkim za miłe słowa. Jako że komentarz o zrobieniu znaleziska zebrał sporo plusów, to niniejszym to właśnie czynię. Jeśli chcecie, żeby moja historia trafiła do większej ilości osób (szczególnie, że na mirko dostała shadowbana), to poniżej daję link do wykopywania i wołam plusujących:
Powiedz wiecej o tym "Zdecydowanie miałem też wrażenie, które często przewija się w trip reportach po DMT - że jestem "w domu", że już kiedyś tam byłem i że na pewno tam wrócę. "
@haabero: Trudno to opisać, ale po tym wydarzeniu miałem wrażenie (i w sumie dalej mam), że doświadczyłem esencji tego czym naprawdę jesteśmy, a że świat jaki znamy to tylko powłoka. Tak jak w porównaniu do rzeczywistości
@zloty_wkret: Dokładnie tak - każda religia stara się opisać to samo, tyle że na swój sposób, najczęściej dostosowany do danego kręgu kulturowego. Kiedyś uważałem rozmowy na te tematy z wierzącymi za bezsensowne, a teraz jestem w stanie odnieść ich spojrzenie na świat do swojego i w drugą stronę - przepuszczam to co chcę przekazać przez pryzmat ich światopoglądu, dzięki czemu jesteśm się w stanie dogadać i dojść do wniosków, które
@MuszeAleNieChce: gratuluję Mireczku, to na pewno niesamowite uczucie, którego Ci zazdroszczę. może kiedyś będzie mi to dane. obecnie coraz częściej prowadzone są badania nad psychodelikami i ich wpływem na leczenie depresji / problemów psychicznych. czytałam też kiedyś, że nawet już wiadomo, kiedy pojawią się bad trip, a kiedy doświadczenia są wyłącznie pozytywne - być może uda nam się pokierować to wszystko w stronę kontrolowanego katharsis. bardzo to wszystko fascynujące.
Czyli można powiedzieć że uświadomiłeś sobie że śmierć to nie koniec i że po niej "coś" jest, tak?
@Heroina340: Już wcześniej myślałem, że tak jest, ale tym razem bardzo silnie to poczułem. Sporo słuchałem wykładów wspominanego już wcześniej Alana Wattsa i przez różne substancje potrafiłem tę wiedzę wchłonąć i zintegrować ją z moim umysłem. Jeśli nie miałeś okazji posłuchać to polecam (YouTube).
@Cacylsback: Ja akurat w przypadku DMT poprzestałem na jednym razie, ale co innego z innymi psychodelikami. ;) Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że wyciągnąłem z nich już wszystko co się dało. Potrafią pokazać człowiekowi bardzo wiele, jak
Zrozumie Ciebie i mnie tylko garstka. Nie ma Co sciemniac psychodeliki poprawiaja jakosc i zdrowia
Zycze
@MuszeAleNieChce: super postawa. Taka prawda. Kochaj życie, żyj
na tym filmiku zebrano doświadczenia innych tripujących i najciekawsze jest to, że dużo ludzi doświadcza tego samego tj. schemat, elementy i nawet postacie się powtarzają, tak jakby w naszych głowach, gdzieś bardzo głęboko siedziało to samo. To by tłumaczyło te warstwy o których piszesz, ale ja bym odważył się do napisania, ze ta najbardziej głęboka warstwa, najbardziej pierwotna, do której nie mamy normalnie dostępu, a której Ty delikatnie dotknąłeś
https://www.wykop.pl/link/6119273/mialem-depresje-i-planowalem-popelnic-samobojstwo-az-pewnego-dnia/
Komentarz usunięty przez autora
@haabero: Trudno to opisać, ale po tym wydarzeniu miałem wrażenie (i w sumie dalej mam), że doświadczyłem esencji tego czym naprawdę jesteśmy, a że świat jaki znamy to tylko powłoka. Tak jak w porównaniu do rzeczywistości
Dzięki za wpis!
@Heroina340: Już wcześniej myślałem, że tak jest, ale tym razem bardzo silnie to poczułem. Sporo słuchałem wykładów wspominanego już wcześniej Alana Wattsa i przez różne substancje potrafiłem tę wiedzę wchłonąć i zintegrować ją z moim umysłem. Jeśli nie miałeś okazji posłuchać to polecam (YouTube).
Jedną z kwestii, o których mówi jest