Aktywne Wpisy

gerwazy-oko +18

radzioso532 +87
Dlaczego zwierzęta nie mają świadomości, że kiedyś umrą a tylko ludzie to wiedzą?
To fascynujące pytanie, które dotyka samej istoty tego, co czyni nas ludźmi. Krótka odpowiedź brzmi: zwierzęta żyją w "wiecznym teraz", podczas gdy ludzki mózg wyewoluował tak, by symulować odległą przyszłość.
Oto główne powody, dla których nauka uważa, że zwierzęta nie mają koncepcji własnej śmiertelności:
To fascynujące pytanie, które dotyka samej istoty tego, co czyni nas ludźmi. Krótka odpowiedź brzmi: zwierzęta żyją w "wiecznym teraz", podczas gdy ludzki mózg wyewoluował tak, by symulować odległą przyszłość.
Oto główne powody, dla których nauka uważa, że zwierzęta nie mają koncepcji własnej śmiertelności:
![Ostatnie Pentium czyli podkręcamy MMX 233 MHz [TOWARY MODNE 307]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/98ee21b5a57fe31ef103527c64f24012b1c819f9caecf68796df4a9cddbcd327,q80.jpg)




Tytuł: Władca much
Autor: William Golding
Gatunek: literatura piękna
Ocena: ★★★★★★★☆☆☆
Książka bardzo podobna do "Dry", które czytałem niedawno. Opowiada o dzieciach, które po przeżyciu katastrofy lotniczej, wylądowały na bezludnej wyspie. Są zdane tylko na siebie i muszą przetrwać w zupełnie nowej dla nich sytuacji, bez pomocy dorosłych. Obie książki pokazują sytuację kryzysową z perspektywy dzieci, natomiast w "Dry" żyją w znanym sobie środowisku i mają dostęp do narzędzi i innych zdobyczy ludzkości. Bohaterowie "Władcy much" natomiast trafiają na bezludną wyspę i nie mają dostępu do żadnych zdobyczy cywilizacji, chyba właściwie tylko do okularów jednego z chłopców.
Książka ilustruje zachowanie ludzi (właściwie dzieci) w sytuacji zagrożenia życia i braku perspektyw na ratunek. W zależności od wieku dzieci ukazują się też różne aspiracje każdego z nich, niektórzy chcą zostać przywódcami i walczyć o władzę, inni nie chcą się wychylać i robią to co się im każe, a jeszcze inni się tylko bawią i przetrwanie jako takie ich nie interesuje. Najciekawszym wątkiem jest walka o władzę i próba udowodnienia innym, że jest się wartościowym członkiem ekipy. Natomiast gdy walka o władzę trwa pojawia się psychologia tłumu i zachowanie pozostałych osób, które w walkę o władzę nie chciały się angażować lub nie wiedziały, że miałyby jakiekolwiek szanse. Brak jasno określonych praw i zakazów sprawia, że do sterów dochodzą pierwotne zwierzęce instynkty, które znacząco utrudnią przetrwanie grupie. Historia zawiera sporo zachowań bez hamulców, które nam mogą się wydawać barbarzyńskie i sprawić, że trudno będzie już nazywać bohaterów ludźmi. Największą przeszkodą w przetrwaniu w tej niezwykle trudnej sytuacji nie będzie brak pożywienia, czy wody, a oni sami.
Największym zastrzeżeniem, które mam do tej książki to jej wolne tempo, właściwie pierwsze 2/3 pokazują całkiem normalne zachowania dzieci i dopiero ostatnia 1/3 pokazuje tą najgorszą część ludzkiej natury, która celem tej książki.
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
51/100
#bookmeter
źródło: comment_16227066382OuxY6N6j5BOxZqwBOfga6.jpg
Pobierzhttps://www.theguardian.com/books/2020/may/09/the-real-lord-of-the-flies-what-happened-when-six-boys-were-shipwrecked-for-15-months
Komentarz usunięty przez autora
Podobnie jak porównywanie "Lolity" Nabokova i "Hańby" Coetzee, gdzie obie poruszają te sam temat (odrobinę odmiennie) i mówienie, że druga jest gorsza bo wyszła później i nie jest zaliczana do klasyki literatury.