hejka dentystyczne Mirki pamiętacie jak pytałem o szanse naprawy dolnego trzonowca który niestety pękł pionowo.. niestety nie dało rady, ale są rzeczy o wiele gorsze..
trzeba było usunąć korzenie tego mega dużego zęba.. to było straszne chyba z 2 godziny wyrywania z tymi kombinerkami i dłubaniem.. znieczulenie nie pomaga..
do tego cały dzień z krwawieniem nie do zatrzymania, ale w końcu jest skrzep na ranie, mam antybiotyk i opuchliznę..
PYTANIE czy jest teraz obowiązek robienia czegoś z miejscem po trzonowcu? przecież to przerwa na centymetr z kawałkiem..
wszystko musi się zagoić, podobno inne zeby się ułożą..
da się życ bez dolnego trzonowca?
ps. najlepiej zatrzymać krwawienie opłukując z zewnątrz przez policzek zimną wodą ranę tak aby nie dostała się do skrzepu, okłady z lodu i obniżenie ciśnienia działa po kilku godzinach..
PYTANIE czy jest teraz obowiązek robienia czegoś z miejscem po trzonowcu? przecież to przerwa na centymetr z kawałkiem..
wszystko musi się zagoić, podobno inne zeby się ułożą..
@HohoHo2015: Jak się nie zapaprze to się zagoi, nie martw się ;) Co do "ułożenia" pozostałych zębów to pytanie czy nie lepiej od razu wstawić jak Cię stać, bo ryzyko powstania wad zgryzu na pewno jest. Wszystko zależy od wieku/aktualnego stanu i ułożenia
@HohoHo2015: Jak miałem czyszczenie z korzeni przy wyrwaniu zęba to wizyta trwała 2x po ~2,5h a kobitka była cała spocona :D Z drugiej strony moje poziome "8" trwały 10 minut/sztuka (czekanie na znieczulenie).
Jak zejdzie opuchlizna to warto, żeby ktoś Ci doradził co zrobić z przerwą, żeby prawidłowe uzębienie się nie rozjechało. To jest dobry moment na wszczep lub prostowanie zębów (bo jest miejsce do manewrów :)).
@aresius: ósemka a wcześniejszy trzonowiec to nic.. ósemka nie jest do niczego potrzebna, zaś pierwszy trzonowiec ma bardzo duże i głębokie korzenie, prawie zawsze już po leczeniu kanałowym.. ból jest duży przed kanałówką wiec każdy leci z tym najszybciej, ale jak czytałem bardzo łatwo jest zrobić coś źle z tym leczeniem, miazga siada i pęknięcie prawie pewne po kilku latach
jeden dentysta mówił że da się to jeszcze uratować, najlpierw leczac
@HohoHo2015: no właśnie szkoda szlifować zdrowe zęby. Nie, po 3 miesiącach trzeba sprawdzić stan kości i może będzie już można robić implantację. Wszystko zależy od sposobu usunięcia zęba i Twoich zdolności regeneracyjnych.
trzeba było usunąć korzenie tego mega dużego zęba.. to było straszne chyba z 2 godziny wyrywania z tymi kombinerkami i dłubaniem.. znieczulenie nie pomaga..
do tego cały dzień z krwawieniem nie do zatrzymania, ale w końcu jest skrzep na ranie, mam antybiotyk i opuchliznę..
PYTANIE czy jest teraz obowiązek robienia czegoś z miejscem po trzonowcu? przecież to przerwa na centymetr z kawałkiem..
wszystko musi się zagoić, podobno inne zeby się ułożą..
da się życ bez dolnego trzonowca?
ps. najlepiej zatrzymać krwawienie opłukując z zewnątrz przez policzek zimną wodą ranę tak aby nie dostała się do skrzepu, okłady z lodu i obniżenie ciśnienia działa po kilku godzinach..
#dentysta #stomatologia #zdrowie #zeby #medycyna #stomatolog #ortodoncja
Komentarz usunięty przez moderatora
@HohoHo2015: Jak się nie zapaprze to się zagoi, nie martw się ;)
Co do "ułożenia" pozostałych zębów to pytanie czy nie lepiej od razu wstawić jak Cię stać, bo ryzyko powstania wad zgryzu na pewno jest. Wszystko zależy od wieku/aktualnego stanu i ułożenia
Jak zejdzie opuchlizna to warto, żeby ktoś Ci doradził co zrobić z przerwą, żeby prawidłowe uzębienie się nie rozjechało. To jest dobry moment na wszczep lub prostowanie zębów (bo jest miejsce do manewrów :)).
jeden dentysta mówił że da się to jeszcze uratować, najlpierw leczac
źródło: comment_1662103909I4SaOgn10CyndNvdIBd1tw.jpg
PobierzA krwawienie najlepiej powstrzymać zagryzając sterylną watę.
pewnie z rok czasu i tak trzeba czekać aż kość i dziąsła się wygoją..