Combibar - przenośna, podzielna sztabka złota na czas kryzysu czy wojny. Łatwo ją podzielić jak tabliczkę czekolady i płacić jedno-gramowymi małymi sztabkami. #ciekawostki #zloto #finanse
To złoto jest w obiegu detalicznym bez wartości, szczególnie w razie kryzysu/wojny - żaden sprzedawca nie będzie zawierzać, że dany kawałek metalu jest faktycznie złotem, a nie jakąś chińską podróbką - złoto ma jedynie wartość dla profesjonalistów, dla zwykłych zjadaczy chleba jest bez wartości
Jeśli miasto w którym mieszkałeś jest oblężone, to państwo, które wyemitowało pieniądz prawdopodobnie nie ma już żadnej mocy sprawczej i lokalna waluta przestaje istnieć jako środek płatniczy (z dolarami może jeszcze ujdzie ale banknoty łątwo się niszczą). Chleba prawdopodobnie nie będzie, chyba że z jakiejś pomocy humanitarnej ale tą przejmują lokalni watażkowie. Płacisz tak jak twórca tej sztabki przewidział - odłamujesz kawałek i zamieniasz z kimś za konserwę, wodę, paracetamol,
@sklerwysyny_pl: Dolary nie są złe, ale długoterminowo jako lokata są bardziej podatne na inflację, no i w razie jakiegoś kryzysu trzeba je mieć fizycznie a nie na koncie bankowym. W wenezueli przy hiperinflacji jakoś z płaceniem w złocie sobie dają radę. Najlepszym rozwiązaniem jest dywersyfikacja.
W rezultacie złote płatki, które powstają po opiłowaniu samorodków przy pomocy ręcznych narzędzi, stały się preferowaną walutą w regionie, zaś ceny dóbr i usług zaczęły
Jeśli miasto w którym mieszkałeś jest oblężone, to państwo, które wyemitowało pieniądz prawdopodobnie nie ma już żadnej mocy sprawczej i lokalna waluta przestaje istnieć jako środek płatniczy (z dolarami może jeszcze ujdzie ale banknoty łątwo się niszczą).
Chleba prawdopodobnie nie będzie, chyba że z jakiejś pomocy humanitarnej ale tą przejmują lokalni watażkowie.
Płacisz tak jak twórca tej sztabki przewidział - odłamujesz kawałek i zamieniasz z kimś za konserwę, wodę, paracetamol,
W rezultacie złote płatki, które powstają po opiłowaniu samorodków przy pomocy ręcznych narzędzi, stały się preferowaną walutą w regionie, zaś ceny dóbr i usług zaczęły