Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Może nie mam najgorzej, ale zawsze jest to ale ... Mam 24 lata, zawód, mature(średnią) prace za 4,5k na miesiąc. Czuję nie dosyt, nie pracuję w zawodzie, nad czym ubolewam. Moja praca, jest tak monotonna, że po 3 latach nudzi mnie, a do tego brak możłiwości rozwoju powoduje, że po każdym powrocie do domu myślę nad jakąś zmianą. Coś chciałbym zmienić, nie wiem kursy, studia zaoczne, emigracja, ale za każdym razem nachodzi mnie strach, że nie znajdę takiej pracy jak dotychczas za te pieniądze, a ponadto boję się, że będę bez pracy(miałem taki okres po skończeniu szkoły, 7 miesięcy szukałem pracy, siedziałem w domu, ojciec ciągle mnie jechał, że nie mam pracy, powodował że czułem się jak pasożyt). Wiem, że nie dostanę propozycji na tacy, bo kiedyś usłyszałem, że ktoś kto liczy na gotową opcję, podpowiedź jest głupi, bo każdy musi znaleść coś pod siebie, bo nie ma dwóch identycznych sytuacji. Podoba mi się opcja pracy zdalnej, ale wiem na 100% że nie będę programistą, chociaż technikum informatyczne. Kiedyś znajomy powiedział mi, że wszystko co zrobię zależy od tego co mi siedzi w głowie i jak człowiek zacznie myśleć pozytywanie i się na coś nastawi to wyjdzie na swoje. Mój post chaotyczny, ale ciężko jest mi się żalić, czuję sie zdominowany codziennością praca dom praca, prawie jak "Dzień Świra". PS. Zastanawiałem się ostatnio nad pracą w ITD ale konkurencja jest duża, myślę też nad czymś związanym z BHP ale czy to się opłaca, mam pracę a czuję się jak skońoczny idiota, niby przebywam między ludźmi, a jednak nie potrafię do nich wyjść, nie umiem spędzić czasu po za domem, staję się jak ojciec, oglądający telewizor po poworcie z roboty #pracbaza #praca #zalesie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Odpowiedź ✨️ autora wpisu:

może i młody, ale nie mam pomysłu na siebie, czuję się samotny, przy każdym weekendzie, rodzice pytają się mnie czemu nigdzie nie jadę, nie mam dziewczyny, weekend wygląda tak samo i leci szybko, mieszkam na wsi, młodych ludzi prawie nie ma, boję się być w związku, a zdrugiej strony chciałbym mieć jakąś przyjaciółkę, powierniczkę, tylko w głowie strach, że będzie się ona męczyć w moim towarzystwie

  • Odpowiedz