Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Najlepiej przez liczną grupę znajomych, którzy obracają się w dobrym towarzystwie. Wpadasz na imprezę i od razu masz łatwiej, bo przechodzisz do kontaktu realnego, a nie bezsensownego klikania w apce, gdzie konkurencja jest przeogromna i dość szybki poziom wypalenia. Tak przynajmniej Ja to widzę, bo takie aplikacje są bez sensu. Używam ich jedynie do poprawienia swojej nieśmiałości i poprawienia socjotechniki :)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Odpowiedź anonimowego użytkownika:

Nie w każdej ekipie znajomych znajdzie się wartościowy singiel, nie każda ekipa jest warta spotykania żeby kogoś nam znaleźli xD
Ja i kilka koleżanek znalazłyśmy mężów na portalach randkowych typu sympatia.pl. Da

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Odpowiedź anonimowego użytkownika:

"musi być jakieś rozwiązanie dla osób, które albo nie miały wtedy albo później nie wypaliło i wrócili na rynek matrymonialny w wieku 25-30."
Niby czemu musi? Nie musi i dla niektorych ludzi rozwiązania nie ma. Znam singlów 50 letnich którzy próbowali wszystkiego.

  • Odpowiedz
@Maximus_Wykopus_Dickus: polecam te kursy, jak poszliśmy ostatnio z różową to się okazało, że 4 typów nie miało pary. Dodatkowo każdy już coś tańczył, mimo że grupa początkująca ( ͡° ͜ʖ ͡°) wychodzi na to, że miał być podryw na umiejętności taneczne.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Odpowiedź anonimowego użytkownika:

Poza tinderem jest jeszcze Badoo ale też trudno tam znaleźć odpowiednią kobietę do związku.
Kiedyś próbowałem jeszcze sympati, ale tam nie da się pisać bez konta premium.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Odpowiedź anonimowego użytkownika:

Ja i kilka koleżanek znalazłyśmy mężów na portalach randkowych typu sympatia.pl.


Oho widze że der onet zaczął marketing szeptany na wykopie XD ile tam płacą eurocentów za wpis?


  • Odpowiedz