Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Na uczelni mam łatkę przegrywa i doszło do mobbingu w mojej grupie przez innych studentów. Mogę grupę zmienić, ale nie wiem czy to coś da. W planach mam konfrontację z mobberem.

W takiej sytuacji to p o pierwszym roku już pozostaje jedynie zmiana samej uczelni? Nie powinno być z tym problemu, ale trochę CV sobie w przyszłości komplikuję.
#psychologia #pytanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: na spokojnie. Naucz się rozwiązywać problemy jak dorosły człowiek, bo takich samych idiotów będziesz spotykał w pracy caaałe życie.

Nie znam kontekstu, ale pamiętaj, jeżeli konfrontacja to tylko słowna. Studiowałem na publicznej polskiej uczelni i wiem, że jakiekolwiek rękoczyny skończą się wyrzuceniem z uczelni. U mnie pobiło się dwóch chłopaczków na WFie, dziekan wywalił obydwoje bez zbędnych dywagacji.

Zmiana grupy jest do rozważenia, tak po prostu żeby się nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Zastanów się dobrze po co przegrywowi studia. Szkoda twojego czasu i tak ci nic nie dadzą.
Jak to jest, że setki osób na roku studiują normalnie a zawsze się jakąś pipa znajdzie co psuje atmosferę i wymyśla sobie, że go ktoś prześladuje bo sobie głośnie żartuje z przegrywa.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): W życiu bym grupy nie zmienił bo jakiś frajer mi podskakuje. Jeśli to rzeczywiście mobbing i widzisz, że koleś się rozkręca, to ja bym się podłożył pare razy żeby jegomość dał popis, niech Oski pokaże czego się nauczył w liceum. Ty zbierasz dowody, nagrywasz i ze wszystkim prosto do rektora. Jak już będziesz siedział w jego cieplutkim gabinecie to leci historia, że frajer dzień w dzień niszczy Twoje
  • Odpowiedz