@mirko_anonim: spoko bo myślałem ze czas do zachowku minął. Pójdź do jakiegoś prawnika od spraw majątkowych to Cię dalej poprowadzi, może jednak cos ugrasz. Konsultacja to kwestia 2-3 stówek max więc warto
dzięki. Czyli szanse są. A jak lepiej byś to rozegrał? Mam umówioną darmową porade prawną na poniedziałek. Chłop tez pomoże jak coś poprowadzić lekko to.
Teraz pytanie. Dzwonić do kogoś od tej babki i powiedzieć im "Co z moim zachowkiem?" Porozmawiać i spytać się czemu mnie pominęli, jeśli mam prawo do zachowku, czy bez pytania walić do prawnika? Z ta rodzina 0 kontaktu
@mirko_anonim: Bez żadnego pytania do prawnika - o zachowek musisz się sam ubiegać, jak tego nie zrobisz to nikt Ci go nie da wiec nikt Cię w niczym nie pominął skoro jeszcze nie złożyłeś wniosku.
Od babki nie dostałeś niczego darowizną nigdy, nie?
Ja wtedy miałem może 8-9 lat. Czy mozliwe że ktoś rodzic podrobił mój podpis? Czy odrzucic jako już dorosły?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
Babka Zmarła pół roku temu. Tata 2 lata temu.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
dzięki. Czyli szanse są. A jak lepiej byś to rozegrał? Mam umówioną darmową porade prawną na poniedziałek. Chłop tez pomoże jak coś poprowadzić lekko to.
Teraz pytanie. Dzwonić do kogoś od tej babki i powiedzieć im "Co z moim zachowkiem?" Porozmawiać i spytać się czemu mnie pominęli, jeśli mam prawo do zachowku, czy bez pytania walić do prawnika? Z ta rodzina 0 kontaktu
Od babki nie dostałeś niczego darowizną nigdy, nie?