Aktywne Wpisy
Deklitoryzator +353
źródło: 1000025895
Pobierz
NadwornyPanicz +41
Brzozka to geniusz. Prawdziwy geniusz marketingu. W zbiorowej świadomości polskiego spoleczeństwa Inpost był polską firmą. Ludzie zamawiali przez Inpost ze względu na jego polskość. Cieszyli się, gdy Inpost wchodził na "zagraniczne" rynki. Ludzie w komentarzach cieszyli japę, bo hehe polska ekspansja.
#gielda #biznes #polska #inpost #pieniadze #marketing
#gielda #biznes #polska #inpost #pieniadze #marketing
źródło: image
Pobierz




Cześć
Z góry uprzedzam, że to nie jest bait tylko realny problem.
Piszę tutaj z pewnym problemem. Chodzi o sprawy z dziewczynami. Mimo, że mam ledwo 22 lata to moje doświadczenie z kobietami jest zerowe. Nigdy tak naprawdę nie rozmawiałem z jakąkolwiek koleżanką dłużej niż 5 minut. Ostatni rozmawiałem w szkole średniej podczas przerwy.
Problemem może być to, że jestem dosyć nieśmiały. Nie jestem zbyt rozrywkowy, na imprezie nigdy nie byłem. Nawet urodzin nie odprawiałem bo nie miałem kogo zaprosić. Jak już próbowałem się uspołecznić to zawsze kończyło się to katastrofą. Nie umiałem się wtopić w towarzystwo, zawsze na uboczu.
W związku z tym zapytałem kuzyna o radę. Powiedział „załóż Tindera i na pewno kogoś znajdziesz”. Założyłem, ale bez efektu. Rok konta i 10 like’ów (bez matcha) i jedna rozmowa, która skończyła się szybciej niż się zaczęła (dziewczyna dowiedziała się, że mam jedyne 175cm wzrostu i usunęła parę). Kuzyn się jak dowiedział o tym powiedział „nie wiem o co chodzi. Nawet ja znalazłem a zobacz jak wyglądam (kuzyn jest wysoki, ale z twarzy mocno średni i trochę otyły)”. Kuzyn zapewniał mnie, że skoro pracuję i studiuję jednocześnie to dla wielu kobiet będę idealnym kandydatem bo jestem ambitny i niegłupi.
Reszta rodziny też mnie dopytuje o dziewczynę. Praktycznie co chwilę mam pytania „a kiedy w końcu przyprowadzisz jakąś pannę?”. Ciocia mówi „pannę to możesz znaleźć nawet na ulicy, wystarczy zaprosić na kawę, kobiety tylko na to czekają”. Niestety nie mam na tyle pewności siebie, żeby podchodzić do nieznajomych dziewczyn na ulicy i zagadywać (nawet w myślach nie umiem sobie tego wyobrazić, co powiedzieć, jak się zachować). Wujek z kolei powiedział „w internecie se poszukaj”, a jak mu opowiedziałem o moich „sukcesach” na Tinderze to odparł „to może daj se spokój, może faktycznie to nie dla ciebie. Lepiej wróć do tych swoich samochodzików a lalunie zostaw prawdziwym chłopom (zapewne mówił o sobie)”. Nie powiem trochę przykro mi się zrobiło. Fakt, nie mam mięśni, wysoki nie jestem, ale to chyba nie oznacza, że jestem skazany na samotne spędzenie życia. Chyba, że jestem?
Starałem się zmienić, uspołecznić. Zapisałem się na siłownię (podobno kobiety lubią wysportowanych). Oprócz tego zapisałem się na kurs na prawo jazdy. Nie wiem co jeszcze mógłbym zrobić.
Mam zainteresowania, ale są one typowo domowe. Poza tym nie wiem czy potencjalną dziewczynę zainteresowałoby zbieranie modeli samochodów.
Z domu nie wychodzę zbyt często (z wyjątkiem pracy, zakupów, uczelni, siłowni i lekarza). Samemu to mi głupio trochę, nie mówiąc o tym, że nie mam gdzie iść (chodzić bez celu dookoła osiedla to według mnie bez sensu).
Potrzebuję porady.
#pytanie #tinder #zwiazki #pytaniedoeksperta #niebieskiepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
idz na pielgrzymke ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zawodowo czym się zajmujesz?
@mirko_anonim: Myślę, że twój problem jest inny niż nieśmiałość. No ale kombinuj sam z wyprowadzaniem odpowiednich wniosków. To każdy musi przetrawić samodzielnie. xD
@mirko_anonim: nieźle cię baituje. Z takimi cechami to ideałem będziesz, ale dla bezrobotnych madek pod 40