mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Z czego wynika fakt, ze masa polakow z wyzszym wyksztalceniem pracuje za granica na najnizszych stanowiskach? Czy tak malo warte sa te nasze studia? Pracuje w #norwegia i u mnie w firmie sprząta masa polek, co ciekawe spory odsetek z wyzszym wyksztalceniem. Na magazynach w Holandii czy Niemczech masa magistrow. #studia #studbaza #praca #emigracja #holandia #niemcy #szwecja #wielkabrytania

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DryfWiatrowZachodnich
@mirko_anonim:
1. Bariera jezykowa
2. Wytresowani przez polski system edukacji boja sie wychylac
3. Tamte kraje po prostu promuja swoich, wiec majac do wyboru na niefizyczne stanowisko polaka albo "swojego" o nieco nizszych kwalifikacjach wezma swojego

Zreszta to nie problem tylko polakow, masa emigrantow z roznych krajow zaczyna od najprostszych, najlatwiej
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
10
Anonim (nie OP): Bo nie znają na tyle języka aby przełożyć swoje wykształcenie na norweskie warunki?

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: wykopowy_brukselek
DryfWiatrowZachodnich
Pytanie po jakich kierunkach studiów są te napotkane osoby? Jest mnóstwo specjalizacji, które są użyteczne tylko w granicach Rzeczpospolitej.


@derezeus: z ciekawosci, jakie? Poza np polonistyka [chociaz tu tez watpliwe, jest niewielki ale dosc stabilny popyt na tlumaczy polskiego]

Od siebie dodam że to po części to prawda. Oni preferują swojego wybrać nawet jeśli nie ma predyspozycji, wykształcenia i doświadczenia niż
Knagulec
@mirko_anonim: pozwolę sobie zacytować wpis Suqmadiqa który sobie zapisałem :

Startując z językiem c1 nawet c2 w obcym kraju tak naprawdę startujesz poniżej autochtona przygłupa bo on chociaż zna zwyczaje lokalne i znajdzie porozumienie z pracownikami.

Piętno polaka jest potężniejsze od jego wykształcenia dlatego np w holandii nawet dyrektor orlenu skończy na szeregowym stanowisku przy taśmie do końca życia.

Język nie zarabia pieniędzy.


Od siebie dodam że to po części
derezeus
derezeus
@mirko_anonim: Pytanie po jakich kierunkach studiów są te napotkane osoby? Jest mnóstwo specjalizacji, które są użyteczne tylko w granicach Rzeczpospolitej.
gharman
gharman
@mirko_anonim: policz sobie pensje to bedziesz mial odpowiedz. ale prawda jest taka ze taki wyjazd coraz mniej sie oplaca
DryfWiatrowZachodnich
policz sobie pensje to bedziesz mial odpowiedz. ale prawda jest taka ze taki wyjazd coraz mniej sie oplaca


@gharman: akurat jesli chodzi o Norwegie to zawsze bylo tak ze im gorsza pensja i stanowisko w Polsce, tym wiekszy bedzie przeskok. W przypadku topowych roznicy wiekszej nie bylo, a biorac pod uwage koszta zycia itd potrafila byc, z tego co mi wiadomo, na korzysc Polski ( ͡° ͜ʖ ͡
gharman
gharman
@DryfWiatrowZachodnich: sam mieszkalem chwile w skandynwii i tam jak najbardziej jest ukryty rasizm, a szczegolnie do slowian, bo do kolorowych nie wypada
derezeus
derezeus
z ciekawosci, jakie? Poza np polonistyka [chociaz tu tez watpliwe, jest niewielki ale dosc stabilny popyt na tlumaczy polskiego]


@DryfWiatrowZachodnich: sam dyplom polonisty raczej nie wystarczy, aby byc tlumaczem jezyka, prawda? Jako polonista co najwyzej mozesz korygować dzieciakom dyktanda albo pomóc jakiemus rodakowi napisac wniosek o zasiłek dla bezrobotnych, gdy postanowi wrócić do Polski ;)

Co do kierunkow, ktore za granica beda raczej bezwartosciowe, to na pewno wszelkiej maści absolwenci
DryfWiatrowZachodnich
@gharman: oj tak. No, ale kolorowym nikt nic nie powie bo sie boja, ale realia takie same - jak siedzi w fizycznej pracy, to ok, jak nie, to nie ok ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@derezeus: mhm, dobra, fakt - mialem w nocy jakies zacmienie mozgu chyba

To ciągle w dużej mierze kwestia językowa. Jak będzie miał do wyboru swojego i zagranicznego którzy mówią po norwesku rónie dobrze, to zjawisko
Raciatek
@Knagulec: to dziwne. Pracuję w fabryce w NL i jeden z liderów mechaników to koleś, który wybył do Holandii chwilę po wojnie w Jugosławii. Sprowadził też kilku kolegów, nauczyli się języka i prosperują jakoś.

Wydaje mi się, że najważniejszym faktorem jest jednak czas jaki musisz poświęcić na to by się "wdrożyć" do danego kraju. Nauczyć języka, ogarnąć pewne rzeczy, poczuć bezpiecznie.

Wyjeżdżają za granicę nie decydujesz się na dożywocie na
Frijheid2
@mirko_anonim: W Polsce jest masa uniwersytetów, które tylko produkują absolwentów. W takich miejscach ludzie nie uczą się myślenia, nauki, tylko zaliczania testów "bo papierek potrzebny". No i wykształcenie takiego osobnika jest warte tyle co ten papier, któy ma też parę tysięcy innych ludzi. A umiejętności i praktyk brak.
Co najważniejsze w większości sektorów za granicą do dobrej pracy potrzebujesz języka. A norweskiego czy niderlandzkiego od zera nauczyć się na B2/C1,
Frijheid2
@DryfWiatrowZachodnich: Ad. 3 - z reguły to nie promocja swoich tylko poprostu mówienie perfekt w lokalnym języku i znanie lokalnej kultury to zasadnicza umiejętność, która może przeważyć nad innymi. Jest większa szansa, że taka osoba lepiej wpasuje się w organizację, nie będzie chciała emigrować i będzie szybciej się uczyć nowych rzeczy.

ad. mityczna integracja - a to że ktoś jest imigrantem, to miałby być powód do bycia znajomym? Integracja to
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
0
Anonim (nie OP): Z najprostszej przyczyny, bo gunwo umio w zawodzie swoim

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91