Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim samemu jest trudno wynająć cokolwiek. Jak patrzysz mieszkania za 300e to zapewne w pakiecie z patolą na osiedlu albo w kamienicy z grzybem na ścianie.
Kiedyś jak oglądałem swoje pierwsze mieszkanie w miarę okey to kolejka kończyła się przed osiedlem więc xD
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim może też poszukaj na lokalnych grupach danego miasta pokojów do wynajęcia. U mnie co rusz jest jakieś ogłoszenie, ktoś wynajmuje duże mieszkanie a później udostępnia 1 czy 2 pokoje, to zdecydowanie lepsze niż hotele pracownicze. I tak się przemęczyć a później szukać już samodzielnie. Wyjścia chyba innego nie ma, nie wiem czy wszędzie ale u mnie w regionie z mieszkaniami mega kaszanka, nierealne do ogarnięcia bez pracy albo mieszkając w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: szukaj mieszkania nie od Niemców a od polaków na początek. Najszybciej jakiś grupy na FB pokroju "Polacy w XYX"
Celuj w dolne Landy, Bawaria czy Baden Württemberg. Nie celuj w duże miasta, najlepiej wioski bo w dolnych landach są zajebiste i społeczność na wsiach jest bardziej pomocna i zwyczajnie miła, a jak znasz język to już w ogóle. Plus na wiosce za najem zapłacisz dużo mniej niż w mieście.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja jak zaczynałem w Berlinie to na start wziałem mieszkanie z wunderflats.com (są też inne tego typu platformy). Tak - to jest droższe rozwiązanie, ale możesz zdalnie znaleźć umeblowane mieszkanie na 3 czy 6 miesięcy (max 12 o ile sie nie myle) bez większego problemu. W tym czasie ogarniasz wszystkie dokumenty, paski za 1-3 miesiące i możesz szukac mieszkania normalnie na Immoscout. Problem z Immoscout jest taki, że znalezienie
  • Odpowiedz
Język niemiecki ogarniam na B1 w mowie i B2 ze słuchu


@mirko_anonim:
Tak generalnie to dowiesz się jak dobrze znasz język kiedy zaczniesz się nim posługiwać na co dzień więc jeśli jeszcze nie byłeś w Niemczech to odejmij sobie ze dwa poziomy.
Wyjechałem do Holandii z angielskim, jak mi się wydawało, dość zaawansowanym, ale jak stanąłem przy ladzie w sklepie to się zawiesiłem i przez pierwszy miesiąc tylko dukałem(chyba, że ktoś mnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim short term rental. ja tak wynajęłam bez pracy i dokumentów. niemieckiego też nie znam. cała komunikacja po angielsku. meldunek, umeblowane. tyle, że musiała zapłacić z góry za 3 miesiące i depozyt. pracę znalazłam na miejscu. chwilę zajęło, bo chciałam w korpo i nie znam języka więc cóż. ale się udało. resztę papierów ogarniasz w międzyczasie. jak praca to ubezpieczenie od pracodawcy. no i tyle w sumie. a później już sam
  • Odpowiedz