Aktywne Wpisy

obuniem +171
źródło: 1000000579
Pobierz
ChlopoRobotnik2137 +213
Dzień 7
I tak oto minął dzień 7. Ostatni dzień z większych upałów . I wreszcie koniec terrorów przypominających pustynię . Tego dnia widziałem 3 razy węże , w tym raz grzechotnika który na mnie grzechotał . Musiałem go obejść bokiem . Mam już wrażenie że te dni się zlewają i sam już nie wiem co kiedy robiłem . Możliwe że to chwilowo też koniec miejsc gdzie są problemy z wodą. Udało
I tak oto minął dzień 7. Ostatni dzień z większych upałów . I wreszcie koniec terrorów przypominających pustynię . Tego dnia widziałem 3 razy węże , w tym raz grzechotnika który na mnie grzechotał . Musiałem go obejść bokiem . Mam już wrażenie że te dni się zlewają i sam już nie wiem co kiedy robiłem . Możliwe że to chwilowo też koniec miejsc gdzie są problemy z wodą. Udało
źródło: IMG_2692
Pobierz





Nie mam komu się wyżalić, bo przecież narzekający facet to p---a i można go wyśmiać, więc napiszę tutaj. Jak niektórzy to robią, że tak dobrze sobie radzą z samotnością i nawet często mówią, że tak im jest lepiej niż z kimś nieodpowiednim? Ja znosiłem to wszystko dobrze zanim jeszcze byłem w związku, bo to była taka normalna codzienność dla mnie, nawet na nic nie narzekałem. Natomiast rok temu rzuciła mnie dziewczyna, która naprawdę wiele dla mnie znaczyła i było mi z nią bardzo dobrze i od tego czasu mam cały czas jakieś wahania nastroju czy coś w tym stylu. Niby jest dobrze, ale od czasu do czasu przychodzą do mnie takie feelsy o tym jak to było i mogłoby być. Niby się pogodziłem z tym stanem rzeczy, ale nie do końca. Depresyjne feelsy łapią w szczególności w lato, bo mam z tą porą roku najprzyjemniejsze wspomnienia. 2 lata temu zaraz po tym jak się poznaliśmy tak się do niej przekonałem, że zabrałem ją na dwa wyjazdy jeden po drugim do ciepłych krajów i było super. Tak sobie siedzę i przeglądam zdjęcia z tamtych czasów i jest mi po prostu smutno, że tak się potoczyło moje życie. Ostatnio mam jakoś mało motywacji do czegokolwiek, tylko praca i raz na jakiś czas wyjście z jakimiś znajomymi, ale czuję, że coś jest nie tak. Nie chce mi się za bardzo robić takich prostych rzeczy jak sprzątanie w mieszkaniu. Nawet pierwszy raz kiedykolwiek w życiu przytyłem. Nie byłem nigdy gruby i dalej nie jestem, ale pierwszy raz jestem jakoś na krawędzi normalnej wagi i nadwagi. Jednocześnie nie chcę chodzić do żadnych "specjalistów", bo po prostu im nie ufam i pewnie usłyszę tylko, żebym wziął się w garść i wziął się za siebie.
#zwiazki #samotnosc #depresja
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim