Aktywne Wpisy

Handstander12 +62
źródło: 1000111549
Pobierz
Odki +12
Dobry poniedziałek.
Pierwsze auto: padła turbina tydzień po gwarancji.
Drugie auto: remont silnika, uszczelka pod głowicą
Kapeć.
Z-----a się pralka przy pełnym koszu prania i dwójce dzieci xDDDDDDDD
#poniedzialek #heheszki #samochody #motoryzacja #poniedzialek #zalesie
Pierwsze auto: padła turbina tydzień po gwarancji.
Drugie auto: remont silnika, uszczelka pod głowicą
Kapeć.
Z-----a się pralka przy pełnym koszu prania i dwójce dzieci xDDDDDDDD
#poniedzialek #heheszki #samochody #motoryzacja #poniedzialek #zalesie





W przeszłości myślałem o zostaniu psychologiem, bo mam taki charakter, który pasuje do tego zawodu. Doznałem różnych przykrości i mi się odechciało. Teraz zobaczyłem jakie obszerne i dotkliwe skutki ma złe postępowanie dla całego otoczenia.
Siedze teraz i się zastanawiam. Dlaczego ktoś miałby wzmacniać innych ludzi, jeśli w rzeczywistości inni ludzie są konkurencją w różnych dziedzinach życia? Zasoby są przecież ograniczone, a wiele osób jak kogoś nie potrzebuje to zostawia. Prymitywnie podchodząc do tematu to chodzi o to, że zdobyć zasoby w celu przekazania genów dalej. No więc jak to jest z tematem bycia altruistą? Poza poczuciem, że jestem dobry, bo w sumie co z tego?
Może mi ktoś to wyjaśni?
#pytanie #psychologia
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
po czym wnioskujesz, że masz charakter pasujący do tego zawodu?
Co do altruizmu, nie ma altruizmu bo dostajemy coś w zamian.
Czucie się lepszym. Jeżeli nie masz pomysłów dlaczego to dla ludzi ważne i motywujące to chyba jednak nie masz charakteru aby być psychologiem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Lubię pracę z ludźmi.
Problem w tym, że doświadczyłem wielu przykrości ze strony innych i to
brakuje tu nieco: rozumiem jak działa ludzka psychika, mam wysokie zdolności analityczne, umiem się odłączyć emocjonalnie od problemów innych ludzi - tu jest wskazana empatia poznawcza, ale samo współczucie już niekoniecznie -> "lekarz" nie ma być smutny z nami, ma być kompetentny, analityczny, chłodno oceniać a to jest trudne jak problemy pacjenta wywołują u niego emocje.
Jeżeli uważasz, że ludzie źli są zagubieni to oceniasz ludzi, zagubiony to ocena.
Jeżeli dzielisz ludzi
Niepotrzebnie wartościujesz to w odniesieniu do kogoś. To jaki jesteś w porównaniu do innych nie ma znaczenia. Znaczy ma znaczenie, jeśli nie chodzi o dobro, ale sprawianie wrażenia bycia