mirko_anonim
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
K.....y
K.....y
Mircy, mam dziewczynę


@mirko_anonim: dalej nie czytam, wypad z tagu oski
10
heniek_8
@mirko_anonim: takie coś jest nie do utrzymania na dłuższą metę, ale powinieneś z nią o tym pogadać, trochę zmniejszyć dynamikę wydawania pieniędzy, więcej czasu spędzać w domu czy na jakichś rowerach, wycieczkach do parku :)
Oczywiście ona może nie chcieć takiej zmiany, bo oczekuje że będzie jej facet wydawał na nią pieniądze, no to wtedy pożegnacie się i nara
6
Sky-rusher
@mirko_anonim stałeś się betabankomatem i służysz do wydawania pieniędzy na księżniczkę xD nie traktuj jej jak gwiazdy bo w jej oczach będziesz tylko fanem. Jesteś w związku i za cenę zakutaszenia robisz ciagle coś czego nie lubisz i jeszcze za to płacisz. To już lepiej być przegryw i grać se w gierki niż dawać sie wykorzystywać aż tak
3
iquiet
@mirko_anonim przestań z prezentami. Powiedz, że chciałbyś odłożyć na coś a nie chodzić na kolacje itd.. jak zrozumie i zaczniecie odkładać to szczęścia a jak nie to rzuć i nie męcz się. Związek nie jest po to, żeby męczyć się
2
sberatel
@mirko_anonim ożeń się jak najszybciej wtedy możesz skończyć z tym pajacowaniem
1
Mr_3nKi_
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
0
kasiknocheinmal
@mirko_anonim: ale to ty wszystko stawiasz czy chodzicie codziennie do restauracji czy o co chodzi? Bo nie wiem w sumie na jakiej zasadzie ma działać rozwalanie kasy w ilości 1500 zł na miesiąc na wyjścia i prezenty. Wyjazdy tak, są kosztochłonne, ale to przecież na pół.
0
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Fajny wpis takie nie za prawdziwy 2/10

Byłem w swoim życiu w wielu związkach z pannami w różnym wieku, o różnym wykształceniu, ze wsi, z miasta i nigdy nie płaciłem za kobietę w ten sposób jak ty opisujesz i nigdy nie słyszałem żeby ktoś tak płacił poza wykopem. Nie licząc urodzin i okazji (gdzie nawazjem sobie kupujecie) albo stawiacie sobie naprzemiennie (np. zamawiasz obiad a ona w inny
0
mirko_anonim
Anonim (nie OP): U mnie tak samo, ale carpe diem dopóki sie da, bo pamiętam jak koszmarnie było bez niej.

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
0
czescmampytanie
@mirko_anonim: ogólnie sytuacja wygląda tak ze takie randkowanie czyli wspólne wypady czy prezenty nigdy się nie kończą (inaczej kobieta będzie czuć się źle i związek jebnie). z drugiej strony to ty musisz dostosować częstotliwość i budżet do własnych możliwości, a nie sugerować się tiktokiem czy instagramem. z 3 strony możliwe ze nie jesteście dobrze dobrani jeśli nie nie lubicie tych samych aktywności.
0
Forak
Co za kołchoz że 5500 w małym miasteczku
0
kde4
kde4
@mirko_anonim: Ja płaciłem, za knajpki, za mieszkanie (wynajem + opłaty), samochód etc., za prawie wszystko, jedynie co jak już razem zamieszkaliśmy, to robiła spożywcze zakupy, ale i to płaciłem co najmniej za połowę, durny był człowiek, bo wpakowałem w to wszystko tyle kasy, że teraz miałbym już dawno mieszkanie, a rozwód i tak był (a jakże, jeszcze drugie dziecko nie zaczęło chodzić, a już szukała na boku). A jaki dym
0
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Stary, super, że to zauważyłeś, teraz czas na zrobienie czegoś z tym. Ogółem myślę, że jest granica między byciem bankomatem, a rozsądnym wspieraniem partnerki, ale wszystko rozchodzi się o to ile zarabiasz. Niestety nie zarabiasz tyle żeby tak robić, a nawet żeby wychodzić często poza stosunek 50:50. To co poleciłbym zrobić to zweryfikowanie tej relacji, na podstawie tego co napisałeś, wyrysował mi się jakiś wizerunek Twojej partnerki i
0