Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem z szefową w #pracbaza - jest główną księgową i dyrektorem firmy ale... nie ma jej w KRS i nie ma w zasadzie żadnych praw.

Rządzi nami firma-matka z NL. Dosłownie osoby zatrudnione w NL wydają nam polecenia.

Szefowa jest niekompetentna. Swoją niekompetencję przykrywa robieniem afer o tematy zupełnie nieistotne operacyjnie, na co trzeba tracić czas a co rozwiązuje się w ułamku sekundy, bądź co jest już rozwiązane ale bije pianę dla samego bicia piany.

Ostatnio wprowadza coraz mocniejsze "blame culture". Generalnie obwinia pracowników o różne niedostatki firmy, bo zaczęło dziać się gorzej - produkcja spadła o 70%, zamówień brak i takie tam.

Generalnie wisienką na torcie jest straszenie managerem z NL. Na zasadzie "wiem ale nie powiem - przyjdzie zły pan i Ci wyjąśni". Albo "Manager da Wam popalić..." Generalnie jest to zastraszanie, bo potem okazuje się, że manager to oczywiście parówa ale jednak jest chłopem, wiec daje się to załatwić normalnie.

Fakt, że manager to parówa i janusz jednak jest nie do przeoczenia. Gość chce być cowboy'em a jest co najwyżej frajerem. W hierarchii spółki-matki jest pomiotem. Ogólnie Boss ma na nas wywalone, ostatni raz nas odwiedził w 2018 roku. Ma jeszcze dwie firmy w moim mieście. Ostatnio świętował 50 lecie prowadzenia DG i znamienite było, gdy te dwie firmy miały telekonfę i generalnie brały w tym udział a my nagrywaliśmy jakiś śmieszny filmik ze "sto lat", który szefowa wysłała mu na maila. Poniżenie totalne.

I chcę się zwolnić ale czasy na rynku pracy, szczególnie lokalnym są ciężkie. Mało CV w ogóle idzie wysłać a jak już, to nie ma odzewu. Zarabiam tu 6600 brutto czyli 4800 netto, co na lokalne warunki jest "dobrą pensją". Dla mnie to żadna dobra pensja ale co mam zrobić? Dlatego siedzę i kisnę.

#pracbaza #oswiadczenie #boldupy #zalesie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): No zależy. Zbyt wiele zmiennych. Na czym ci zależy? Pieniądzach czy atmosferze? Jak bym zbierał kasę na coś konkretnego to bym siedział aż bym uzbierał, a potem zmienił pracę na firmę ze zdrową atmosferą nawet kosztem zarobków. Teraz pracuję w firmie, w której czuje się doceniany i szanowany chociaż nie zarabiam dużo. Na zakupach nie patrzę na ceny, ale domu sobie nie kupię. I jest OK. Ale wiem
  • Odpowiedz