Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ale mi dzisiaj wpis kasahary podniósł ciśnienie. Cieszę się że mu się udało ale cholera to jest jak strzelić w totka. Ładna wysoka bogata dziewczyna z lexusem, która na drugi dzień od spotkania, przygarnia łysiejącego, grubego, bez pracy faceta co spędza dni na graniu w lola. No szlag trafia ale naprawdę facet, chapeau bas i nie mam pojęcia jak to zrobiłeś.

Jestesmy w tym samym wieku i widzę jak te 10-15 lat temu było o wiele prościej poznać kogoś. Teraz jest potwornie na rynku matrymonialnym. Potwornie dla 30+ ale też potwornie dla aktualnych 20 latków.

Ja sam, jestem serio skromnym normalnym facetem, zabawnym, z zainteresowaniami, z empatia, z cierpliwością, z pewnością siebie i z wielką dawka miłości do dania. Od roku pracuje z terapeuta żeby stawiać siebie na pierwszym miejscu bo zawsze pomagam ludziom, czy to wolontariat, czy to gościom, czy to znajomym.

I za cholere nie mogę znaleźć dziewczyny, a już takiej jak żona kasahary to zapomnij... I nie jestem zdezesperowany, ot po prostu sobie szukam powoli kogoś, czy to blind dates, speed dating, tinder itd.
I zawsze jestem odrzucany przez dziewczyny którymi jestem zainteresowany. A nie celuje w modelki. Nie celuje w korpodyrektorki czy córki kulczykow. Celuje w dziewcyzny z którymi mam dobry vibe, które dzieła moje zainteresowania, które chcą partnerstwa i które chcą być równie szczęśliwe jak ja.

I szlag mnie trafia, taka żółć, złość i wkurzenie że ciągle jestem niewystarczający. Ze nawet (sorry kasahara) gruby Mirek lysawy może być w mega super szczęśliwym związku z super dziewcyzna a ja nie.

Chce żeby jakąś różowa pokochała mnie takiego jaki jestem, że jestem dobry, że sprzątam gotuję (bardzo dobrze podobno!), remontuje, interesuje się jej problemami, próbuje pomóc,nie pije. I nic. I kur<@ nic już od wielu lat.

I czasami mi przejdzie przez myśl " a wale to, będę chwalalcym się narcyzem". Będę mówił na randkach że mam miliony na koncie, że mam mieszkanie za gotówkę, że zwiedziłem pół świata, że mam pod koszulka 6pak, że mam mega dobra pracę, że mówię w trzech językach obcych, że mieszkałem za granicą wiele lat, że mam 3 magisterki i mam inny też paszport. Będąc grzecznym ale pewnym siebie chłopakiem nic mi nie dalo więc czemu nie spróbować tego? Ale z drugiej strony ja nie szukam dziewczyny co leci na pieniądze.

Zaraz powiecie ze różowe lecą na wygląd i ze zapewne wyglądam jak szczur 1m60 co się jąka.


#tinder # związki #zalesie #logikarozowychpaskow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP):

Ładna wysoka bogata dziewczyna z lexusem, która na drugi dzień od spotkania, przygarnia łysiejącego, grubego, bez pracy faceta co spędza dni na graniu w lola.


Ciekawe co na to redpillarze… Paweł ( @Dietetyq ) wypowiesz się? ( ͡°
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No ja już stwierdziłem, że długich tekstów anonimow czytać nie zamierzam bo właściwie to jest ta sama treść "jestem bogaty , dobrze wyglądam i żadna kobieta mnie nie chce"
  • Odpowiedz