✨️ Obserwuj #mirkoanonim Gniję z każdego, kto mówi, że miłość i związek to tam dodatek i bez tego można sobie żyć fajnie i się spełniać i co? I GOWNO!
Najlepsze chwile życia przeżyłem będąc w związku. Mam wiele hobby, podróżuje, tylko i tak to nic nie daje kiedy masz zawsze z tyłu głowy, że jesteś sam. Gdzie nie wyjdziesz to każdy ma kogoś, znajomi rodzina, wszyscy żyją z kimś, wszelkie imprezy rodzinne i siedzisz jak największy nieudacznik, ale znajdzie się pewnie jakiś klaun, oczywiście będący w związku czy jakiś wypaczony przegryw prawiczek, który nigdy kobiety nie miał i stwierdzi, że bez związku da się żyć. Nie da się, a jak już, jest to wegetacja z depresją, a połowa ludzi jak nie więcej myśli, że z tobą jest coś nie tak, albo jesteś homo, kiedy ogarniasz życiowo, masz dobrą pracę, a jesteś sam
@mirko_anonim bo chodzi o więzi społeczne. Wielu ludzi nie ma żadnych znajomych a kontakty rodzinne są sporadyczne dlatego uważają że tylko związek może dać szczęście bo tylko tam mają osobę co z nimi się socjalizuje. Będąc dzieckiem często non stop masz socjalizację z rodziną czy innymi dziećmi i nie potrzebujesz związku.
Jeśli ma się dość dużą zarzylosc z rodziną i znajomymi to związek serio jest dodatkiem. Jak nie masz silnej więzi
@De_Fault ja myślałam że niebieskie oczy to zaleta zawsze i że większość kobiet takie woli.
Co do jasnej skóry to akurat rozumiem ból bo ja lubię o jasnej karnacji mężczyzn i kobiety, a jak się opala na słońcu to wyglądają obrzydliwie ale wielu ludzi uważa u nas w Polsce opaleniznę za coś pięknego.
No niektórzy nie potrafią być sami i są nieszczęśliwi. Jedyna opcja dla ciebie to kogoś sobie szukać. Skoro byłeś w związku to znaczy,że masz szansę znowu kogoś poznać.
@Kitku_Karola: wszędzie poza europą (z wyjątkiem południa). W Polsce to wada bo tutaj kanonem piękna jest opalony brunet z ciemnymi oczami.
wielu ludzi uważa u nas w Polsce opaleniznę za coś pięknego
@Kitku_Karola: taa i co najgorsze ZDROWEGO. Jak ktoś jest blady to się mu przykleja łatkę "pewnie na coś choruje". Ja akurat nie mam trudności z opaleniem się na brązowo ale zwyczajnie nie
@De_Fault lol XD to mój mąż też jest poniżej 180 cm wzrostu i jest szczupły. Nie widzę by to było złe. Osobiście nigdy nie lubiłam umięśnionych i wolałam szczupłych lub lekko otyłych. Takie mięśnie to mi się kojarzą z jakąś agresją czy byciem freakiem na punkcie siłki, specjalna dieta i suple ze z takim ciężko coś ugotować smacznego czy zamówić bo on czegoś nie może bo to mu przeszkodzi w efektach
@mirko_anonim: Najlepsze i najgorsze chwile spędziłem w związku, bo stał się mega toksyczny i prawie skończyłem na drzewie 😂. Nie każdy miał normalne związki, a toksyczny związek jest gorszy niż samotność bez związku. Ludzie zawsze piszą o toksycznych relacjach, jak takiej nie przeżyłeś, to nie zrozumiesz jaki to jest rollercoaster psychiczny i jak ciężko odejść.
@Kitku_Karola: ja właśnie prawdopodobnie bieganiem rozwaliłem sobie w młodości organizm bo ćwiczyłem długie dystanse i w wieku 15 lat kiedy najbardziej ciało się rozwija biegałem po 10km i bilans kaloryczny to pewnie miałem bardzo ujemny.
mój mąż też jest poniżej 180 cm wzrostu i jest szczupły
@Kitku_Karola: ja mam 184 co jeszcze bardziej potęguje moją "suchość" chude, długie ręce. Przy 175 bym lepiej
Nie da się, a jak już, jest to wegetacja z depresją, a połowa ludzi jak nie więcej myśli, że z tobą jest coś nie tak, albo jesteś homo, kiedy ogarniasz życiowo, masz dobrą pracę, a jesteś sam
@mirko_anonim: jedna rada - nie skupiaj się na tym co inni sądzą na Twój temat
bo najczęściej mają Cię gdzieś, albo chwilę o kimś pomyślą, skomentują i zaczną dalej robić co robili
Gniję z każdego, kto mówi, że miłość i związek to tam dodatek i bez tego można sobie żyć fajnie i się spełniać i co? I GOWNO!
Najlepsze chwile życia przeżyłem będąc w związku. Mam wiele hobby, podróżuje, tylko i tak to nic nie daje kiedy masz zawsze z tyłu głowy, że jesteś sam. Gdzie nie wyjdziesz to każdy ma kogoś, znajomi rodzina, wszyscy żyją z kimś, wszelkie imprezy rodzinne i siedzisz jak największy nieudacznik, ale znajdzie się pewnie jakiś klaun, oczywiście będący w związku czy jakiś wypaczony przegryw prawiczek, który nigdy kobiety nie miał i stwierdzi, że bez związku da się żyć. Nie da się, a jak już, jest to wegetacja z depresją, a połowa ludzi jak nie więcej myśli, że z tobą jest coś nie tak, albo jesteś homo, kiedy ogarniasz życiowo, masz dobrą pracę, a jesteś sam
#depresja #zalesie #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jeśli ma się dość dużą zarzylosc z rodziną i znajomymi to związek serio jest dodatkiem. Jak nie masz silnej więzi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Co do jasnej skóry to akurat rozumiem ból bo ja lubię o jasnej karnacji mężczyzn i kobiety, a jak się opala na słońcu to wyglądają obrzydliwie ale wielu ludzi uważa u nas w Polsce opaleniznę za coś pięknego.
No litości kobieto, co Ty porównujesz
@Kitku_Karola: wszędzie poza europą (z wyjątkiem południa). W Polsce to wada bo tutaj kanonem piękna jest opalony brunet z ciemnymi oczami.
@Kitku_Karola: taa i co najgorsze ZDROWEGO. Jak ktoś jest blady to się mu przykleja łatkę "pewnie na coś choruje". Ja akurat nie mam trudności z opaleniem się na brązowo ale zwyczajnie nie
@Kitku_Karola: same, w dodatku jestem mocno szczupły co potęguje negatywny odbiór mojej osoby ale ja mam to głęboko.
Ludzie zawsze piszą o toksycznych relacjach, jak takiej nie przeżyłeś, to nie zrozumiesz jaki to jest rollercoaster psychiczny i jak ciężko odejść.
@Kitku_Karola: ja właśnie prawdopodobnie bieganiem rozwaliłem sobie w młodości organizm bo ćwiczyłem długie dystanse i w wieku 15 lat kiedy najbardziej ciało się rozwija biegałem po 10km i bilans kaloryczny to pewnie miałem bardzo ujemny.
@Kitku_Karola: ja mam 184 co jeszcze bardziej potęguje moją "suchość" chude, długie ręce. Przy 175 bym lepiej
@mirko_anonim: no właśnie - Ty znasz to uczucie, dla Ciebie było mega ważne wiec sobie życia nie wyobrażasz bez
@mirko_anonim: jedna rada - nie skupiaj się na tym co inni sądzą na Twój temat
bo najczęściej mają Cię gdzieś, albo chwilę o kimś pomyślą, skomentują i zaczną dalej robić co robili
a