Aktywne Wpisy

jegertilbake +155
Sprzedaż czasu liniowo za pieniądze to niewolnictwo z dodatkowymi krokami
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
źródło: image-50
Pobierz
lecho182 +83
A mogłem włonczyć myślenie i posłuchać specjalistów finansowych z wypoku i wypisać się z PPK. Następnie po 5 latach jeszcze raz włonczyć myślenie i jeszcze raz złożyć specjalny dokument do HR i jeszcze raz się wypisać z PPK. Naszczęscie jestem leniwym, niemyślącym lemingiem i daje się okradać rzondowi!
Ciekawe jaki zwrot ze własnej składki na PPK mają Ci świadomi specjaliści finansowi z wypoku?
PS. Dalej nie mogę uwierzyć, że 75% uprawnionych do
Ciekawe jaki zwrot ze własnej składki na PPK mają Ci świadomi specjaliści finansowi z wypoku?
PS. Dalej nie mogę uwierzyć, że 75% uprawnionych do
źródło: image
Pobierz




Za niecałe 3 miesiące skończę 26 lat, a jeszcze nigdy tak na prawdę nie pracowałem, o życiu towarzyskim nie wspomnę (przegrw). Zniszczyłem sobie życie siedząc cały czas przy komputerze. Głównie wynika to z lenistwa, prokrastynacji, strachu, nadopiekuńczej mamy i dostawania alimentów od ojca. Jako, że niedługo skończą mi się alimenty, ale też nie chcę być dłużej pasożytem i być odizolowanym od społeczeństwa przez brak pieniędzy, chcę zacząć pracować i normalnie żyć. Żeby się zmusić do znalezienia pracy, wyprowadziłem się do Poznania, żeby mieć większe możliwości. Nie był to najlepszy pomysł. Niestety do najbystrzejszych nie należę, słabo zdałem maturę i zaczynam zaocznie 3 rok na kierunku Finanse i rachunkowość na średniej publicznej uczelni, więc jak się domyślacie poziom jest niski i zbyt wiele się nie nauczyłem. Za dużo od siebie też nie włożyłem. Patrząc po osobach z kierunku to nie wydaje się, żebym był dużo głupszy od nich, a oni jakoś pracę mają. Powinienem teraz szukać praktyk, ale ubzdurałem sobie, że przecież nawet nie mam żadnych ubrań do biura (ani pieniędzy żeby je kupić) to jak ja będę wyglądał. Docelowo chciałbym mieć jakąś pracę biurową, najlepiej w finansach, ale że ciężko bez doświadczenia i konkretnych umiejętności coś znaleźć, zdecydowałem się na znalezienie byle jakiej pracy na krótki okres. Za pieniądze zarobione przez te kilka miesięcy kupiłbym ubrania, naprawił zęby, zyskał pewność siebie, odwiedził logopedę/psychologa (trochę się jąkam/zapominam słów) i zainwestował w jakieś szkolenia. Przemogłem się i z myślą, że jakoś to będzie powysyłałem kilkadziesiąt CV do ochrony, media expert, empiku, kompletowanie zamówień online, małych sklepów, stacji itp. Odezwali się tylko z ochrony, byłem na rozmowie, ale pewnie wybrali osobę z orzeczeniem. Praca jako ochroniarz na jakiejś budowie/biurowcu, gdzie nie musiałbym za dużo robić byłaby idealna na początek, ale no właśnie raczej biorą osoby z orzeczeniem. Wydaje mi się, że głównie przez nadopiekuńczą matkę, milion myśli na sekundę, nic nie robienie przez całe życie, mam dwie lewę ręce, wszystko mi leci z rąk, mam problemy z prostymi mechanizmami/logicznym myśleniem to mam obawy przed szukaniem innej pracy. Jednak zdecydowałem, że najszybciej będzie znaleźć pracę na magazynie bo przecież biorą wszystkich to ja też jakoś ogarnę. Jak wygląda taka praca na początku? Boję się, że nie dam sobie rady. Nie tyle co fizycznie, a manualnie/organizacyjnie. Czas goni i od poniedziałku muszę zacząć jeszcze intensywniej szukać pracy. Jeżeli jest ktoś z Poznania i jest w stanie coś załatwić to prosiłbym o kontakt. Jedyne co potrafię to Excel i angielski B2, ale chcę się rozwijać. Jestem bardzo spokojny, kulturalny, bezkonfliktowy, komunikatywny, bez nałogów i odpowiedzialny. Wydaje mi się, że potrzebuje kilku miesięcy pracy, żeby odmienić swoje życie na lepsze. Wpis jest bardzo chaotyczny, ale mam nadzieję że da się zrozumieć. Nie mam za bardzo do kogoś się odezwać o pomoc. Myślę, że mam jakieś cechy autystyczne. Co powinienem zrobić w mojej sytuacji? Chcę się ogarnąć, ale nie wiem jak. Wiem, że muszę znaleźć pracę, ale ten strach, że nie ogarnę... tak, jestem cipą.
#pracbaza #praca
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
linkedin przez całe lato zasrany był ogłoszeniami o płatnych stażach.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta