Jestem #dda i wydaje mi się, że mam niezdrową relację z pieniędzmi. Nie pochodzę z biednej rodziny, ale za dzieciaka raczej żyło się skromnie. Nie byłam nigdy na koloniach, zdarzało się, że całe wakacje siedziałam w domu i nie miałam zbytnio zainteresowań. Teraz zaczęłam dobrze zarabiać i próbuję rekompensować sobie to, czego nie zaznałam w dzieciństwie. Praktycznie co tydzień mam nowe hobby. Potrafię spontanicznie wydać 1000 zł na kurtkę narciarską, którą mam zamiar użyć przez kilka dni w roku. I tu pojawia się problem. Bo robię taki impulsywny zakup, a później się zastanawiam i go zwracam. Nie potrafię kupić sobie niczego nowego, bo racjonalizuję to w sposób, że na vinted czy w lumpeksie znajdę to taniej. Czyli z jednej strony mam problem z wydawaniem dużych sum pieniędzy, a z drugiej strony wielką potrzebę ich wydawania. Na przykład chciałabym kupić sobie samochód, aparat fotograficzny i wiele innych rzeczy, za które nie musiałabym płacić jednorazowo całej kwoty tylko rozłożyć na raty, ale autentycznie jest mi szkoda wydawać kasy.
@mirko_anonim: dam Ci najlepsza rade jaka da Ci ktokolwiek xD jak tyle zarabiasz to wez se najdrozszego psychoterapeute w miescie i pochodz do niego z pol roku, powinien Ci ten problem rozwiazac. To nie sa racjonalne rzeczy tylko psychiczne/emocjonalne. Tu potrzebny specjalista, a nie eksperci wykopowi.
@mirko_anonim mam wrażenie że ten problem jest dość popularny bo już kilka razy przewijał się na mirko. Ja bym radził ustalić sobie ile chcesz oszczędzać z jednej wypłaty, ile potrzebujesz na życie i ile na swoje zachcianki. Grunt żeby dobrze te wartości przemyśleć i potem w miarę się tego trzymać. Wtedy będziesz wiedzieć kiedy przesadzasz. Obierz też realny cel oszczędzania żeby się motywować do tego.
To może rób tak,że jak chcesz coś kupić, to odłóż to na miesiąc, i jeśli ten zakup nadal będzie się wydawał właściwy to wtedy kup. No i jak już wcześniej pisali, ileś tam odkładaj oszczędności żeby nie mieć poczucia winy,że wszystko wydajesz. Na życie, na oszczędności i na przyjemności i nie przekraczasz tego co sobie wyznaczyłaś.
@mirko_anonim: zacząłem o tym myśleć bo sam mam podobny problem i wyszła mi odpowiedź na 2 strony A4. Jak chcesz o tym pogadać to pisz na priv.
Dobrze kminisz. Dobrze że się nie zdradzasz (nie odrzucasz co rejestrujesz). Jesteś przez to niedaleko sukcesu z pieniędzmi. Docierasz do prawdy, że jest jakaś trwała satysfakcja w życiu oraz jest też tymczasowa.
To uczucie lęku, tylko ono chroni Cię jeszcze przed porażką finansową. To
#finanse #pieniadze
Jestem #dda i wydaje mi się, że mam niezdrową relację z pieniędzmi. Nie pochodzę z biednej rodziny, ale za dzieciaka raczej żyło się skromnie. Nie byłam nigdy na koloniach, zdarzało się, że całe wakacje siedziałam w domu i nie miałam zbytnio zainteresowań. Teraz zaczęłam dobrze zarabiać i próbuję rekompensować sobie to, czego nie zaznałam w dzieciństwie. Praktycznie co tydzień mam nowe hobby. Potrafię spontanicznie wydać 1000 zł na kurtkę narciarską, którą mam zamiar użyć przez kilka dni w roku. I tu pojawia się problem. Bo robię taki impulsywny zakup, a później się zastanawiam i go zwracam. Nie potrafię kupić sobie niczego nowego, bo racjonalizuję to w sposób, że na vinted czy w lumpeksie znajdę to taniej. Czyli z jednej strony mam problem z wydawaniem dużych sum pieniędzy, a z drugiej strony wielką potrzebę ich wydawania. Na przykład chciałabym kupić sobie samochód, aparat fotograficzny i wiele innych rzeczy, za które nie musiałabym płacić jednorazowo całej kwoty tylko rozłożyć na raty, ale autentycznie jest mi szkoda wydawać kasy.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
Komentarz usunięty przez autora
Chorobliwe trzymanie kasy jest słabe bo
Komentarz usunięty przez autora
Dobrze kminisz. Dobrze że się nie zdradzasz (nie odrzucasz co rejestrujesz). Jesteś przez to niedaleko sukcesu z pieniędzmi. Docierasz do prawdy, że jest jakaś trwała satysfakcja w życiu oraz jest też tymczasowa.
To uczucie lęku, tylko ono chroni Cię jeszcze przed porażką finansową. To
Alkochol w cale tutaj nie jest problemem, twoi rodzicie pili bo mieli inne problemy i to jest przyczyna twoich braków.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi