@technojezus: Jakie to k-------e, jeśli potem jesteście razem?
Nawiązałem przez internet kilka znajomości i z racji odległości pierwsze spotkania były u mnie w mieszkaniu. Wieczór był okej i było zbliżenie, a potem związek. Jakoś nie czuję, by związek był przez to gorszy. Obie strony chciały, obie wiedziały, że robią to bo planują związek a nie jakiś ONS, i tyle.
Nawiązałem przez internet kilka znajomości i z racji odległości pierwsze spotkania były u mnie w mieszkaniu. Wieczór był okej i było zbliżenie, a potem związek. Jakoś nie czuję, by związek był przez to gorszy. Obie strony chciały, obie wiedziały, że robią to bo planują związek a nie jakiś ONS, i tyle.
@Suheil-al-Hassan: Człowieku jak sobie szujkasz ruchania, to wiadomo, że na spotkaniu się grzmocicie. Jak szukasz parterki/ra, to po pierwsze
@Suheil-al-Hassan: i potem jak się kopcisz na pierwszym sptoakniu to w sumie za każdym razem chcesz się kopcić przez co w ogóle na tą osobę nie patrzysz "trzeźwo" Jak do mnie laski wbijały "na film" to ja w sumie się potem orientowałem że ja z laska żadnych tematów wspólnych nie mam i po co mam się z nią związać jak ja nawet nie wiem jak się zachowa w innych sytuacjach
@Suheil-al-Hassan: Jakiej restauracji? Głupia kawa czy inna herbata, potem jakiś spacer i jak będzie chęć kontynuowania, to to samo pójdzie. Jeszcze raz napiszę, nikt normalny nie zaprasza na pierwsze spotkanie do siebie czy tym bardziej się rucha. Mówimy o osobach, co szukają związku, a nie ruchania przypominam.
@technojezus: Jeszcze raz napiszę, nikt normalny nie zaprasza na pierwsze spotkanie do siebie czy tym bardziej się rucha.
Bo Ty tak napisałeś? xD To jest tylko Twoja opinia. Miałem związki gdzie nie było ruchania na pierwszej randce i gdzie było. I nie miało to wpływu na jakość związku. Aktualnie jestem w takim, gdzie ruchanie było i nie widzę problemu.
@mirko_anonim: Dużo osób też oczekuje na pierwszej randce nie wiadomo jakich fajerwerków przez co drugiej najczęściej nie ma. Jak dla mnie to błąd, bo może warto czasami dać szansę jak jest spoko.
Czy naprawdę w dzisiejszych czasach zdecydowana większość osób, nawet myśląc o stałej relacji, spodziewa się, że na 2 czy 3 randce wszystko zakończy się w łóżku?
U mnie nie zakończy się nigdzie, bo jako 40letni prawiczek wymagam dziewictwa, a dziewicę to tylko w liceum, a licealistki nie będą chciały starego dziada, a nawet gdyby jakaś licealistka mnie chciała, to ja nie chciałbym jej, bo by mi się zapaliła czerwona lampka,
@witajswiecie: No ja tak miałem dwa razy. Że np. dwa miesiące regularny kontakt, wspólne granie w jakieś gry online. I potem spot i spanie razem i związek.
@Suheil-al-Hassan: chyba u patologii
@Suheil-al-Hassan: absolutnie tak. Żaden szanujący się facet i szanująca się kobieta nie k---i się na pierwszej randce
Nawiązałem przez internet kilka znajomości i z racji odległości pierwsze spotkania były u mnie w mieszkaniu. Wieczór był okej i było zbliżenie, a potem związek. Jakoś nie czuję, by związek był przez to gorszy. Obie strony chciały, obie wiedziały, że robią to bo planują związek a nie jakiś ONS, i tyle.
@Suheil-al-Hassan: Człowieku jak sobie szujkasz ruchania, to wiadomo, że na spotkaniu się grzmocicie. Jak szukasz parterki/ra, to po pierwsze
Jak do mnie laski wbijały "na film" to ja w sumie się potem orientowałem że ja z laska żadnych tematów wspólnych nie mam i po co mam się z nią związać jak ja nawet nie wiem jak się zachowa w innych sytuacjach
Bo Ty tak napisałeś? xD To jest tylko Twoja opinia.
Miałem związki gdzie nie było ruchania na pierwszej randce i gdzie było. I nie miało to wpływu na jakość związku. Aktualnie jestem w takim, gdzie ruchanie było i nie widzę problemu.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
U mnie nie zakończy się nigdzie, bo jako 40letni prawiczek wymagam dziewictwa, a dziewicę to tylko w liceum, a licealistki nie będą chciały starego dziada, a nawet gdyby jakaś licealistka mnie chciała, to ja nie chciałbym jej, bo by mi się zapaliła czerwona lampka,