Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy macie czasem wrażenie że osiągneliscie co chcieliście, a nie daje to wam szczęścia? Zawsze skupiałem się na pracy, nigdy nie chciałem skończyć jak jakiś robol pracujący na maszynie. Rozwinąłem się, awansowałem, zmieniałem firmy. W tym momencie zbliżam się do 30stki powoli i nie wiem czy poszedłem w dobrym kierunku. Pracuje dużo, praca wymaga dużo, mam dużo ludzi pod sobą, dużą odpowiedzialności. Zazwyczaj pracuje po 10h dziennie (wymagane jest 8h,ale zazwyczaj wypada zostać). Dużo nadgodzin w weekendy, a nawet jak mam już to wolne to muszę być dostępny pod telefonem żeby w razie czego przyjechać tzw. dyżur. Nie żyje tylko pracą, zasadniczo dwa razy w roku latam na takie ekskluzywne wakacje. Włochy, kraje Azji, Ameryka Południowa ale też dużo takich typowo wypoczynkowych wysp. Po urlopie wracam do pracy i... Czy tak będzie już wyglądało moje życie do końca? Przeraża mnie taka perspektywa. Macie podobnie? Z jednej strony cieszę się ze stanowiska, że praca nie jest fizyczna, że stać mnie na wszystko ale z drugiej strony nawet nie mam chwili się tym cieszyć. Przez ilość pracy, stres i obowiązki też libido w granicach zera bo nawet nie mam czasu myśleć o takich sprawach. Różowa ma zresztą głównie pretensje ze siedzę w pracy zamiast z nią #feels #depresja #praca #niebieskiepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Czy tak będzie już wyglądało moje życie do końca?

Tak, chyba, że znajdziesz sobie jakieś zajęcie poza pracą i wylegiwaniem się pod palmą.

Poza tym spróbuj zredukować ilość pracy. Ostatecznie liczy się tylko czas, który masz, żeby wykorzystać go na co chcesz. Im mniej wolnego czasu, tym gorsze jakościowo życie przed tobą. Polecam dążyć do pracowania <6 godzin dziennie, za mniejsze lub te same pieniądze. I oczywiście weekendy wolne
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
uporządkowany-wyznawca-7: Niestety tak będzie. Mi również niczego się nie chce. Mimo iż moja sytuacja wygląda nieco inaczej. Wcześniej musiałem dużo działać. Mam za sobą wiele doświadczeń, współpraca z dilerami, przemyty, strzelaniny, bycie w centrum akcji antyterrorystycznej. Zasypianie za kierownicą. Objazd po mieście celem opłacenie dziewczynek starego. Wojny z Czeczenami, co się nie działo ?! Teraz wiodę spokojne, nudne zycie. Jest 11 a ja nadal leżę w łóżku, chociaż mam już jedną
  • Odpowiedz