Aktywne Wpisy

PachneImbirem +157
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

annlupin +34
dzisiaj to se chyba jakiś serial obejrze pod te ponczki i herbatka do tego a co uwas




![[VIDEO] Pitbulle zaatakowały mężczyzne na joggingu](https://wykop.pl/cdn/c3397993/754358884ce4c8c91e0f330a0b115d61f106edb910b927f290d83725a9b25a29,q80.jpg)
#ocd #nerwica #psychologia
Mam pytanie do osób z tym problemem, otóż w większości przypadków natręctwa są tego typu jak mycie rąk, jakieś ustawianie, sprzątanie, czyszczenie, sprawdzanie czy coś jest zamknięte, są też inne ale te to chyba taki typowy setup, i teraz pytanie, czy wasi rodzicie prezentowali swoim zachowaniem przy was postawy normalne, logiczne, stonowane, bezstresowe, traktowali was z szacunkiem, zaufaniem czy jednak były to chaotyczne, głośne, stresowe, irracjonalne zachowania oparte o brak szacunku i zaufania? Do takich zachowań należy zwracanie się do dziecka upośledzonym tonem, traktowanie go jak upośledzonego wymagającego ciągłej opieki, jak i przesadne wymaganie odpowiedzialności i zachowania dorosłego, np. mówienie do 4 latka żeby nie płakał bo to wstyd czy inna rzecz które wywołuje ciągły stres.
Jak zachowywali się, jeden albo oboje rodziców? Czy byliście w jakiś sposób gnębieni czy jednak nie było czegoś takiego? Gnębienie to mogło być nawet samo zachowanie rodzica w pobliżu dziecka który upierdliwie odstawiał wam jakiś stres. Czy wasza matka albo ojciec wyzwalał w was czymś ciągły stres np. gnębił wynikami w nauce albo przesadnym dbaniem o coś co nie wymagało tego, to mogło być np. wspominanie jakiejś pierdół na które nikt nie zwracał uwagi?
I jeszcze kolejne pytanie jak dostajecie napadu i wpadacie w pętle to po skończeniu jesteście świadomi tego co robiliście i ile czasu to trwało, dociera do was że to co robiliście było czymś nie potrzebnym?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
@mirko_anonim: ja wiem że to irracjonalne ale coś ci w głowie ciągle gada "zrób to zrób tamto, nie tak, jeszcze raz popraw" to dla świętego spokoju wolę to zrobić żeby mieć ciszę w głowie
ps. nie, to nie są halucynacje