Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Polecam dopytać się np. lekarza, który się na tym zna.

Swoją drogą zawsze mnie rozwala jak ludzie piją/palą/ćpają przez np. 10 lat, a potem chcą, aby w ciągu tygodnia, miesiąca, roku te wszystkie zgromadzone obciążenia organizmu nagły wyparowały,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
entuzjastyczny-patriota-58: Bez weryfikacji bo odpisuje z pracy ale op tutaj.
@kowallo: Przestałem pic przez te wyniki, trochę strachu przy dupie. Na początku lekarze byli pewni, że to jakieś wzw albo gilbert, ale z czasem jak dokładałem kolejne wyniki to otwierali gębę i nie widzieli o co chodzi. No i na tym stanęło i nikt nie wie co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. A ogólnie jest ok. Dlatego chciałbym sobie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim możesz do sprawy podejść tak, że twoim motto życiowe to robić wszystko ponad normę

także możesz być z siebie po prostu dumny
( ͡º ͜ʖ͡º)

- to że nie pijesz to jedna a jaką masz dietę i jak się prowadzisz aktualnie to drugie,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Rozumiem, ale jak nawet lekarze rozkładają ręce to wątpię, aby na mirko ktokolwiek cokolwiek pomógł. Z tych wyników może po prostu nic nie być. Nie chce tutaj mędrkować, ale taki sam temat jest przy badaniu moczu czy morfologii krwi - nie zawsze jeden wynik "poza normą" wskazuje na jakieś problemy zdrowotne, bo często ten jeden wynik musi mieć korelację z innym wynikiem, a jak ten drugi jest w normie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ciężko powiedzieć, może po prostu z czasem unormuje się, powinieneś na pewno pić dużo wody

I może czas najwyższy wprowadzić aktywność fizyczna żeby ruszyć metabolizm.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No to teraz musisz sobie odpowiedzieć na jedno ważne pytanie, czy jednak bardziej cię martwi twoje zdrowie czy brak picia, zasadniczo alko niezależnie od ilości jest trucizną dla naszego organizmu. Jedni mają fuksa mogą tankować do oporu i nic im nie jest, a jest też druga grupa, której właśnie takie sporadyczne picie mocno szkodzi, ot genetyka. Na twoim miejscu bym sobie odpuścił picie bo może właśnie jesteś w tej
  • Odpowiedz