Aktywne Wpisy
Dlaczego tak wielu tutaj zależało, żeby Sigma odpadła?
#mecz
#mecz

johnkashtan +38
Proszę państwa, dostaję wasze podziękowania w listach, telegramach oraz pocztą pantoflową. Jest mi oczywiście bardzo miło, choć jedyne co robię, to nałogowo naduszam zielony krzyżyk przy waszych anonsach. Jednakowoż, jestem zawiedziony jakością podsumowania mojej aktywności na tej oto stronie internetowej. To z kim dyskutuję jest mocno losowe, bo większości tych pseudonimów nie kojarzę, a i dość rzadko komentuję to czym dzieli się QRQ, ale zawsze plusuję. Podobnie to się ma do top
źródło: podsumowanie-2025
Pobierz




W tym roku kończę inż. z architektury. Nienawidzę tych studiów i uważam że te 4 lata to był najgorszy okres w moim życiu. Przekwalifikowałam się na architekta wnętrz- praca minimalna na umowie zlecenie, klepiąc rysunki dla bogaczy właścicieli biura, którzy zarabiają na mnie krocie. Dojazd 30 minut+ opłata za parking w centrum.
Zastanawiam się jak z ambitnej, mądrej dziewczyny, nie mającej życia przez naukę, ale mającej marzenia o dostatnim życiu, stałam się pracownikiem za minimalną i jeszcze dziękuję losowi, że tę pracę dostałam i cokolwiek zarabiam.
Kursy wizualizacji, rysunku, setki złotych wydane na mój rozwój i praktycznie jestem jak babeczka z biedronki, dziękując że nikt nie mnie mobbinguje.
Doradzicie mi pewnie- zakładaj swój biznes- przecież dobrze zarabiają. Siedząc w branży wiem, że mamy ogromny popyt na wnętrza, ale chwilowy. Za 10 lat klepaczy rysunków i właścicieli biur będzie tak dużo, że ceny zmaleją tak jak zmalały w architekturze kubaturowej- projekty indywidualne za 5 tys czyli za grosze, przy tak dużej ilości pracy.
Zastanawiam się nad innymi studiami - tylko co po tylu latach, żeby godnie żyć i nadrobić 4 lata?
Dla ludzi korpo to utrapienie, dla mnie wybawienie...Zaczynam powoli o tym marzyć.
A może po prostu rzucić to wszystko i zacząć życie od nowa? Nowe studia, nowa branża. Tak jakbym miała 19 lat i stała przed wyborem studiów po maturze.
Myślicie że psycholog-doradca zawodowy pomoże w takiej sytuacji?
Czy przesadzam i mam brać drugi etat, żeby godnie żyć?
#praca #zarobki #zycie #korpo #studia #psycholog
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
💌 Nasza rozgłośnia baitowa potrzebuje Twojej pomocy! Wspomóż projekt
Kolejne pokolenia mają coraz mniej czasu i chęci na robienie czegoś w domu samemu, więc remonty nie robią sami jak nasi rodzice, tylko wynajmują do tego ekipę.
I tutaj też jest trend, że im bardziej zapracowany (lub leniwy) człowiek, tym bardziej kompleksowej usługi
@mirko_anonim: kapitalizm się stał
Ale widze tutaj dwa kierunki dzialania:
1. Rozwoj w kierunku nadzoru nad wykonawstwem. Rysowac kazdy chce, ale na budowie nikt nie chce bywac, nawet bedac inwestorem. Jezeli zdejmiesz ten ciezar z barkow klientow to mozesz z tego zrobic pieniadze. Minus - trzeba miec wiedze budowlana, oraz trzeba sie uzerac z januszami z budowlanki.
2. Wykorzystanie kompetencji graficznych w
Też narzekałam kiedyś, że mało zarabiam, a inni dużo, a potem po 2-3 latach zarabiając więcej rozumiałam, czemu wtedy miałam takie a nie inne zarobki. Daj sobie czas
Nie daj sobie wmówić, że za parę lat będzie lepiej. To jest loteria z dużym prawdopodobieństwem, że nic się nie zmieni. Działaj teraz. Spróbuj znaleźć pracę za granicą, albo jak cię stać to idź na jakieś inne studia. Z perspektywy mojej paronastoletniej obserwacji wynika, że w Polsce opłacają się tylko studia medyczne, ewentualnie być dzieckiem kogoś z dobrze prosperującą firmą, ale na to nie ma się wpływu. Wszystkie inne