Wpis z mikrobloga

@Teuvo: aktualnie przerabiam temat i mi wyszło że zdecydowanie lepiej nowy rower kupić jeśli masz gruchota fest. No chyba że masz jakąś dobrą bazę, najważniejsze podzespoły sprawne i umiesz sam grzebać (i masz narzędzia) ale jak nie to sam napęd w serwisie pójdzie w parę stówek i to na tanich podzespołach. A na pepperku budżetowe rowery już za 1k się pojawiają - nieznacznie drożej można sobie kupić takiego Rometa Orkana
  • Odpowiedz
  • 1
gravelka se kup mówie ci


@JaNieGejJaPapiesz: mam z tym dwa problemy

pierwszy taki że będę musiał go trzymać w mieszkaniu bo w piwnicy zbyt duże ryzyko że zostanie sprywatyzowany

drugi taki że mam rozterki czy aby ta moda na gravele to nie została przypadkiem wykreowana przez kapitalistów żeby dymać normików na kasę i boję się że na końcu okaże się że na tym gravelu jeździ mi się gorzej niż jeździło
  • Odpowiedz
drugi taki że mam rozterki czy aby ta moda na gravele to nie została przypadkiem wykreowana przez kapitalistów żeby dymać normików na kasę i boję się że na końcu okaże się że na tym gravelu jeździ mi się gorzej niż jeździło mi się na moim trekkingu gdy był nowy


@Teuvo: To sprawdź czy w twoim mieście, okolicy jakiś sklep rowerowy albo Decathlon nie ma przypadkiem jakiś graveli do wypożyczenia.
  • Odpowiedz