Aktywne Wpisy

Umeraczyk +38

czasnawykopki +60
Piękny moment na giełdzie.
XTB po 100 zł. A kto to widział (╯°□°)╯︵ ┻━┻ i do tego ponad 100 % niezrealizowanego zysku #gielda #meczennicyxtb #xtb
XTB po 100 zł. A kto to widział (╯°□°)╯︵ ┻━┻ i do tego ponad 100 % niezrealizowanego zysku #gielda #meczennicyxtb #xtb
źródło: IMG_2101
Pobierz





Chciałem się trochę wyżalić z anonima mirkom. Odkąd pamiętam, moją największą ambicją i marzeniem było założenie rodziny. Nie kręcą mnie "samorozwoje", drogie auta, robienie wielkich karier i takie tam. Pomijając już fakt jak wygląda obecnie rynek matrymonialny, mieszkaniowy i tak dalej mam problem, z tym że od kilku lat cierpię na zaburzenia lękowe. Jakoś sobie z tym radzę, jakoś żyję, jakoś pracuję, jakoś realizuje swoje mniejsze i większe hobby.
Ale.
Mam wrażenie, że jestem na mega przegranej pozycji jako osoba, która średnio radzi sobie z tłumami, podróżami, czasami nawet z wyjściem z domu. Wydaje mi się, że bycie spokojnym chłopem, z którym można szczerze porozmawiać o wszystkim, który jest troskliwy, tak po ludzku dobry i ciągle nad sobą pracuje mimo przeciwności losu to zdecydowanie za mało. Chyba po prostu bycie wrażliwym gościem z natury stawia mnie kilkadziesiąt kroków przed startem w tym wyścigu samców.
Mimo iż mam za sobą kilka wieloletnich związków to zawsze równocześnie byłem w związku z lękiem, zdarzały się okresy, gdzie samo przekroczenie progu domu to było spore wyzwanie. A co dopiero wyjście na randkę, jakiś wyjazd, grill, kino, opera, koncert i tak dalej.
Wiem, że życie nie jest sprawiedliwe i nie mam problemu z akceptacją tego, jednak czuję że nie pasuję do wymagań przeciętnej współczesnej kobiety, która potrzebuje rozrywki, wyjazdów, emocji. Nie twierdzę, że to coś złego, nie odbierzcie tego w ten sposób, po prostu w mojej głowie wejście w kolejny związek jest skorelowane z przymusem zmiany swojego stylu bycia, co samo w sobie nie byłoby może złe, ale kto kiedykolwiek przeszedł przez nerwicę ten wie co to za k------o.
A samo znalezienie kogoś wartościowego to dopiero pierwszy schodek. Gdzie tu codzienne problemy, stres, dzieci i ich problemy, zdobycie własnych 4 ścian, kredyty, wszechobecny pęd i tak dalej i tak dalej.
Przeraża mnie to żyćko i chciałem się wygadać :|
#zalesie #randkujzwykopem #zwiazki #zaburzenialekowe #psychologia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt