Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: mordo, ch...z tego będzie, miałem coś podobnego i ch z tego wyszedł tj rozwiedliśmy się a słub i wesele to był najgorszy czas w moim życiu, kompletny bezsens :)

Sprawdź schemat np złapałeś fazę na góry i zapieprzajcie co weekend z buta po górach, ona schudnie, a razem będziecie mieli "swój czas dla siebie" albo to przyniesie korzyć albo korzyść i szlag was tam trafi przez co temat slubu,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim tak naprawdę w środku dobrze wiesz, że tego już nie chcesz, tylko jeszcze do świadomości nie dotarło
Ja zerwałem związek po 4 latach wspólnego mieszkania razem, też się radziłem przez anonima na mirko.
Czy było później ciężko? Czasami jak cholera.
Czy żałuję? Nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: powinna ciebie zostawić i iść w świat. Poszła mieszkać na zadupie z którego pochodzisz wydając oszczędnosci życia na jakims zadupiu a ty siedzisz i przeliczasz ze zarabiasz więcej. Gdyby te kase zainwestowała z mądrym facetem to ty przy niej ze swoją pensją z drugiego progu byłbyś zwykłym dziadem. Przeliczasz pomoc w remont z ktorego korzystasz?
Niech ona ciebie pogoni bo nie jestes nic wart lapciuchu...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przecież wy macie zupełnie inne priorytety w życiu i zupełnie inny sposób życia.
Co do wspólnoty majątkowej: jeśli się tego boisz, to przecież można podpisać intercyzę i mieć rozdzielność.
Inna rzecz, że z tego wpisu nawet nie widać, żebyś ja lubił, a co dopiero mówić o braniu ślubu. Laska zmieniła miejsce zamieszkania pod ciebie, kupiła specjalnie mieszkanie, a ty wyliczasz, że wydałeś kasę na paliwo dojeżdżając do mieszkania w
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Prawdziwy_Oponiarz @Pawulon_Dla_Starych to nie jest zarzutka, nie wiem czemu niektórym się tak wydaje, chyba nigdy z babą na dłużej nie byli..

@stara_biauka_ ja nie przeliczam, że zarabiam więcej bo to jest oczywiste, kasę na "zadupiu" wydała będąc świadoma swojej decyzji i jednocześnie wiedząc że w mieście w którym mieszkaliśmy nie stać jej nawet na 30m2, nie zmuszałem jej do tego, ba nawet zaproponowałem żebyśmy przez
  • Odpowiedz
  • 40
@mirko_anonim: chłop co w praktyce ma "małżeńskie benefity", jest zdziwiony, że kobieta chce formalizacji tego stanu rzeczy...

Po co Ci ten związek, skoro ją w ten sposób traktujesz?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zaznaczę tylko 2 tematy- kobieta w wieku 30lat to już dzwony biją i teraz albo nigdy (tutaj zrozum ją!!!)- stawia na Ciebie wszystkie karty (a niebieski w wieku 28lat to jeszcze skowronek w tematach rodzinnych, możesz czekać dekadę, ona nie)... po drugie przerażające jest, że rozliczasz pieniądze w stosunku do kobiety z którą rozpatrujesz spędzić resztę życia- albo jej nie kochasz ale coś z tobą nie tak, jak przestanie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: baba chce mieć pewność, że chcesz z nią być więc ślub to normalne. Przecież możecie po cichu tylko ze świadkami cywilny wziąć, potem jakiś obiad w restauracji i tyle. Natomiast to, że ona chce wychodzić, a Ty jesteś domatorem to przekreśla wszystko raczej bo swoje nawyki macie niedopasowane. Jak się kochacie to możecie próbować iść na kompromisy. Po ślubie wyłóż kasę na notariusza, nie mieszkanie będzie wspólne. Skoro się
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Prawdziwy_Oponiarz w zalewie zarzutek na vikop i ilości spędzanego na nim czasu faktycznie możesz tak uważać, ale to juz twoja sprawa

@moll a po co mi ślub? Ale tak szczerze, co daje ta "formalność"? To, że mamy dostęp do swojej informacji medycznej i możemy się razem rozliczać? Jakbyśmy mieli np. dziecko to lepiej jest być bez ślubu, wtedy można mieć dodatkowy dochód w postaci zasiłku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Tak jak @Donlipao napisał. Jesteś gamoniem i do tego nudnym domatorem. Dziewczyna wyciąga Cię w weekendy, chce z Tobą fajnie przeżyć życie, a Ty zrobisz 4 spacery w miesiącu, siłka i koniec. A potem pretensje do niej, że siedzi na chacie i nic nie robi. Po to jest się w związku aby żyć razem, a nie osobno. To nie jest rozwiązanie, że Ty będziesz miał hobby na 80%
  • Odpowiedz