Ni z gruchy, ni z pietruchy w MIESIĄC przytyłam 10 kg. Byłam przerażona, moja pani ginekolog twierdziła, że nawet jakbym zaczęła żreć 10 pieczonych kurczaków dziennie, to nie ma opcji, abym tak szybko przybrała na wadze.
@mirko_anonim: żeby pozbyć się tego z gardła musisz po prostu jeszcze zejść z wagi. Jak masz 170 cm wzrostu to myślę, że do jakichś 60/65 kg musisz schudnąć. Nie ma ćwiczeń na konkretne "miejsce" na ciele. Takie rzeczy robi się deficytem i konsekwencją. Ekstra, że schudłaś 46 kg do 79 ale to nadal sporo jak na ten wzrost u kobiety. Bez obrazy, zrobiłaś świetną robotę, po prostu takie są fakty.
✨️ Autor wpisu (OP): @Sylar Wiem, że jeszcze trochę przede mną. Absolutnie nie mam się o co obrażać :)
Niestety mam świadomość, że nie schudnę do dawnej wagi, tak jakbym chciała. Niestety ten nadmiar skóry będzie mi zawsze robić + kilka kilogramów. Jak rozmawiałam z lekarzami, mówili mi, że mogłabym spokojnie sobie odejmować z 4-5 kg na wadze, gdyby nie ten szajs.
Pogodziłam się z tym, ale cisnę dalej. Zwłaszcza, że
@mirko_anonim: ale musiałaś wody nabrać...
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Niestety mam świadomość, że nie schudnę do dawnej wagi, tak jakbym chciała. Niestety ten nadmiar skóry będzie mi zawsze robić + kilka kilogramów. Jak rozmawiałam z lekarzami, mówili mi, że mogłabym spokojnie sobie odejmować z 4-5 kg na wadze, gdyby nie ten szajs.
Pogodziłam się z tym, ale cisnę dalej. Zwłaszcza, że
@mirko_anonim: Tak, a deficyt nazywał sie orzeszki podjadane winem popijane. No chyba, że Einstein sie mylił.