Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: masz możliwosci finansowe to poruchaj jakie fajne divy a najlepiej to znajdź do układu sponso. Ciśnienie zejdzie i zobaczysz że to spędzanie czasu z kobietą to nie żadna mistyczna siła. Po pewnym czasie będziesz nawet chciał żeby sobie już poszła wcześniej. Tylko mi nie mów że marzysz o przytulaniu, spijaniu sobie z dziobków i mówieniu ciepłych słówek. Takie rzeczy to w gimbazie potem czysty pragmatyzm.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Ale do restauracji idziesz jezeli chcesz - nie ma nakazu tam isc
W podróż (czy wyjscie) idziesz jezeli chcesz i tam gdzie to cie jara, lubisz to robic
Błędne założenia

Cwiczenia są spoko ale też - bez przesady
Dieta równiez, czasem mozesz sobie zjesc cos przegrywowego (poprostu nie za często)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kiedyś słyszałem, że jednym z warunków szczęścia jest robienie dobra tj. pomaganie komuś innemu. Hedonizm jest fajny na krótką metę. Zaangażuj się w coś co uważasz za słuszne (mam nadzieję, że nie będzie to "ostatnie pokolenie"). Piszesz sensownie, z dobrą sylwetką i kasą łatwo coś poderwiesz na portalu randkowym. Tylko nie na jakimś srajderze, tylko na porządnym bo różne są. Ja podrywałem na przeznaczeni.pl a kumpel na edarling.
  • Odpowiedz
Czy u was też #wychodzimyzprzegrywu kończy się #depresja? Wiecie robicie te wszystkie pożyteczne rzeczy typu: zmiana diety, ćwiczenia na sylwetkę, sporty, lepsza praca, wychodzenie do ludzi, poróże samemu ale pomimo że to daje chwilowego boosta to na koniec dnia albo po pewnym czasie zaczynacie wątpić, bo w sumie po co ja to robię i dla kogo?


@mirko_anonim: Zostałeś oszukany na starcie przez redpill, obudziłeś się
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
skuteczny-twórca-79: @De_Fault: Nie chce iść na divy, nie jara mnie to a nawet obrzydza. Wgl jeśli już miałbym coś robić z kobietą to tylko romantyczna relacja. Nie zgodzę się że czas z kobietą to nic nie znaczy, miałem jakieś pojedyncze przypadki kiedyś i to był mój najlepszy czas, pomimo że byłem ghostowany po czasie.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zdecydowany-badacz-45:
Mi pomogło tylko jedno: radykalnie zaakceptowałem, że będę sam do końca życia i poszedłem w mgtow. Żadna mnie nie chce, ok. Ale też i mam wymagania, których żadna nie spełni, więc pozostała tylko akceptacja samotności. Teraz jest mi obojętne czy kobiety wchodzą w związki z obcokrajowcami, że są dla nich materacami, że mają przebieg jak passat - wisi mi to, bo i tak u żadnej nie mam szans, ani żadna
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zdecydowany-badacz-45:

Wiecie robicie te wszystkie pożyteczne rzeczy typu: zmiana diety, ćwiczenia na sylwetkę, sporty, lepsza praca, wychodzenie do ludzi, poróże samemu ale pomimo że to daje chwilowego boosta to na koniec dnia albo po pewnym czasie zaczynacie wątpić, bo w sumie po co ja to robię i dla kogo?


Dodam jeszcze, że z tych powyżej wymienionych stosuje tylko: ćwiczenie, sport i lepszą pracę. Po co? Tylko i wyłącznie dla siebie. Sport
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
kulturalny-kartograf-39:

Tylko mi nie mów że marzysz o przytulaniu, spijaniu sobie z dziobków i mówieniu ciepłych słówek. Takie rzeczy to w gimbazie potem czysty pragmatyzm.


@De_Fault zakochać można się w każdym wieku. Wiem, co
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
dominujący-poszukiwacz-54:

Podsumowując: mogę jechać nocować w luksusowych kurortach, wziąć najlepsze ciuchy, mieć fajną sylwetkę, jeść super potrawy i pić kolorowe drinki na końcu świata ale.. nikogo to nie obchodzi


@mirko_anonim: a kogo twoim
  • Odpowiedz
Podsumowując: mogę jechać nocować w luksusowych kurortach, wziąć najlepsze ciuchy, mieć fajną sylwetkę, jeść super potrawy i pić kolorowe drinki na końcu świata ale.. nikogo to nie obchodzi, nie daje mi to znajomych, dziewczyny, nie mam się z kim podzielić.


@mirko_anonim: dziwny mental moim zdaniem, los jakby Ci daje jakieś karty z których możesz skorzystać (typu te pieniądze i zdrowie) a Ty się na siłę jednego uczepiłeś i bez tego
  • Odpowiedz