Wpis z mikrobloga

✨️ Jak podjąć decyzję o zakupie mieszkania w trudnej sytuacji finansowej?
Nie wiem czy kupować mieszkanie. Doradzcie
- mieszkam z dziewczyną w mieszkaniu jej rodziców od 3 lat, płacę tam rachunki
- mieszkanie wymaga remontu ale nie chcę pakować kasy w cudze, poza tym jest trochę za małe
- mam 400k oszczędności co w tym mieście wystarczy na mieszkanie do remontu o pokój większe niż aktualne
- mam też zdolność kredytową i generalnie możliwość szybkiej spłaty ewentualnego kredytu nawet za coś większego
- w nowym mieszkaniu dziewczyna nie dorzucałaby mi się do raty ani czynszu bo za mało zarabia (resztą kosztów się teraz dzielimy)
- ona pracuje zdalnie a ja nie - idealnie chciałaby dodatkowy pokój względem tego co brałbym sam dla siebie
- generalnie czasem układa się nam lepiej a czasem gorzej. nie przepadam za jej podejściem do kasy, ona pracuje żeby żyć i nie ma ambicji pod tym względem. ślubu ani dzieci nie planujemy
- gdybyśmy mieli się rozstać to szczerze wróciłbym chyba do mojego miasta rodzinnego więc to minus ewentualnego zakupu
- kolejny jest taki że mam opór przed ładowaniem całego majątku w nieruchomości w mieście bez większej przyszłości, szczególnie że dziewczyna już ma tutaj "ekspozycję" w postaci mieszkanie które niedługo będzie na nią przepisane (nie jest tylko dlatego że nie ma powodu żeby to robić)
- kolejny minus (dla mnie) zakupu to moje lenistwo, na swoim chciałbym mieć idealnie pod swój gust ale nie chce mi się wysilać żeby to osiągnąć xD mamy trochę wybredne gusta z dziewczyną (np. podłoga to musiałaby być drewniana i łazienka jak z pinteresta). Na cudzym to tak nie boli ale czuję że trochę czekam na nie wiadomo co
- celujemy w rynek wtórny więc trudniejszy proces zakupu, bo mieszkania są w różnym stanie i generalnie mniej standardowe na jedno kopyto
- chcę zadecydować w którąś stronę, bo teraz jednocześnie boję się zakupu/myślę czy to ma sens a z drugej strony codziennie przeglądam otodom, święty tag, raz na jakiś czas oglądam mieszkania na żywo itd, symuluję sobie spłaty kredytu, oglądam jakieś wnętrza, no ogółem daydreaming mocno

Opcje które rozważam
- aktywnie i na serio zacząć teraz proces zakupu
- odpuścić na 2 lata, władować kasę w mniej płynne aktywa i w ogóle nie interesować się tematem mieszkań (ryzyko że zdrożeją i że ominie mnie coś fajnego w międzyczasie)
- zaproponować dziewczynie żeby przepisali na mnie połowę mieszkania w którym jesteśmy, wynajmuję nam coś innego na pół roku i w tym czasie robię generalny remont. Jak w ogóle przyjęlibyście coś takiego na miejscu dziewczyny/"teściów"?

#nieruchomosci #zwiazki #pieniadze #oszczedzanie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zacznij od zastanowienia się czego Ty w zasadzie chcesz od życia i w jakim terminie. Bo na razie wygląda na to, że jesteś z braku laku z kimś, z kim nie wiążesz przyszłości, w miejscu, które średnio ma dla Ciebie sens.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ostatnio usłyszałem od pewnego ekonomisty na jednej z konferencji, żeby nie kupować mieszkania jeśli nie muszę, tylko poczekać jeszcze do 5 lat – z powodu niżu demograficznego i masowej emigracji (jest nowy trend: młodzi “uciekają” od razu po maturze) całkiem prawdopodobny jest krach na rynku i wtedy przez jakiś czas mieszkania będą kosztowały nawet dwukrotnie mniej niż obecnie.

Poza tym porozmawiaj z kierownikiem banku, mając tak duże środki wynegocjujesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak dla mnie to są dwie opcje:
- albo się z nią rozstajesz, bo praktycznie nic was nie łączy
- albo od rodziców się wyprowadzacie, kupujecie razem mieszkanie i rachunki dzielicie na pół. Ewentualnie jeśli ona mało zarabia to Ty możesz opłacać większość rachunków jeśli ona będzie się zajmować większością obowiązków domowych (sprzątanie, gotowanie itp).
  • Odpowiedz
Chcesz kupić mieszkanie ? Spoko
Chcesz kupić mieszkanie tak, żeby pasowało tobie i przy okazji dziewczynie ? Spoko
A co ona wnosi do tego równania ? Bo o--------ć gałę to może niestety każda...

Nie licz na to, że przepiszą na ciebie połowę mieszkania bez ślubu - nawet nie proponuj bo tylko narazisz się na śmieszność i uznają, że chcesz im z-----ć mieszkanie bez konsekwencji.

Zawsze jest dobry moment na zakup własnego mieszkania.
  • Odpowiedz
dopytam przed komentarzem:
- nie pracujesz zdalnie, ale gdybyście się rozstali to wracasz do swojego miasta? to znaczy że zmieniasz pracę czy Twoje miasto jest na tyle blisko, że dojeżdżałbyś?
- skoro dziewczyna pracuje zdalnie to dlaczego nie kupić mieszkania w Twoim mieście, czy gdziekolwiek Ci pasuje. powinna się choć trochę dopasować, jeśli nie zamierza dokładać
  • Odpowiedz