Wpis z mikrobloga

✨️ Jak zgłosić nierówne traktowanie w pracy?
Jest możliwość aby dochodzić gdzieś lub zgłosić nierówne traktowanie mnie przez pracodawcę? Dokładnie chodzi o kwestie finansowe - podwyżki, premie, itp.
Tylko trochę wstyd o tym pisać ale generalnie mam to co sam chciałem. Parę lat temu rozpocząłem pracę w tej firmie. Jak na początku się wdrażałem to było może ok, ale z czasem dostawałem coraz więcej pracy (ale nie, że więcej od innych, po prostu ze stażem pracy tak to wyglądało). Jak dostałem umowę na czas nieokreślony to i więcej pracy dostałem. I odwaliło mi. Wyśmiewałem wszystkie procedury, gadałem głupoty, że robię wszystko powoli, popisywałem się, że nic w pracy nie robię, a gdy brali mnie nie dywanik to przedstawiałem wyniki swojej pracy, że są zrobione. A były zrobione bo zrobiłem je w domu aby potem w pracy grać im na nosie. Kolejnym krokiem były kłótnie, wyśmiewanie podwyżek, premii. Więc i zgodnie z prośbą, premie dostawali wszyscy... prócz mnie. Mimo, że i tak i tak swoją pracę musiałem zrobić. No byłem mega toksykiem, kłóciłem się, obrażałem innych. Generalnie było sugerowane abym się zwolnił bo psuje atmosferę. I chyba jak już było grubo to trochę się opamiętałem i zamknąłem mordę. Czas leciał, ja w tym czasie trochę popracowałem nad sobą bo z głową było źle, bardziej do podjęcia leczenia zmusiło mnie zachowanie poza pracą (no horror, jak debil się zachowywałem, praca to był pikuś). No i po czasie, terapii, lekach trochę się ogarnąłem.
No i teraz siedzę w tej pracy jak mysz pod miotłą, jestem wyciszony, robię co każą i to chyba nawet bardzo dobrze. Ale w powietrzu wisi kwas. Ale jak się pewnie domyślacie nic poważnego z tej pracy nie mam. Inni dostają cały czas podwyżki, premie, a ja nic. Oczywiście byłem rozmawiać o tym, przepraszać, ale wszyscy traktują mnie dalej jak intruza, masz to co miałeś. Nie dziwię się, w oczy im się śmiałem rzucając wiązanki. Ale jednak czuję się niedoceniony, pracuje poprawnie, wiem, że jak inni sobie nie radzą to zlecają to mi bo wiedzą, że potrafię. No jestem od takiej czarnej roboty. Mam rodzinę i teraz już na kasie mi zależy. A na prawdę nie mam nic. Innym firma funduje podyplomówki, a jak ja chciałem to zobaczyłem tylko uśmiech i krótkie "nie kolego". Oczywiście sam sobie opłaciłem tą podyplomówkę i tak samo, jak to zgłosiłem to uśmieszki.
Da się coś ugrać, poza rozmową?
I uprzedzę pytanie - czemu tam jeszcze siedzę. Bo mieszkam w mieście powiatowym gdzie z pracą jest krucho. Kto trafi do tej firmy to zostaje na zawsze. Jak jest nabór to podobno i po prawie 300cv wpływa. A jak się zwolnię to nigdy już tu powrotu miał nie będę. Szukać czegoś innego lokalnie szukałem ale oferują to samo albo i gorzej, z tym, że moja firma jest pionierem na rynku, duża, bogata i rozwijająca się, a wszystko inne na rynku lokalnym to jakieś małe przedsiębiorstwa.
#praca #pracbaza #prawo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach