Wpis z mikrobloga

✨️ Stres w branży IT: Zmagania doświadczonego programisty
Już mnie stresuje ta branża, poważnie. Siedzę w IT ponad 10 lat (+3.5 roku studiów na polibudzie), a czuję się jakby moje doświadczenie kompletnie nie miało żadnego znaczenia. Co chwila słyszę jak ktoś ze znajomych traci pracę z dnia na dzień, nie ważne czy B2B czy UoP. Niby czytałem raport JustJoin, że sytuacja się unormowała, ale jakoś mam wrażenie, że to przez to, że wielu byłych programistów po prostu odpuściło, bo patrzę te oferty i albo wymagania z kosmosu (gdzie idealnie musisz trafić w stack) albo widać gołym okiem że oferta fejkowa, bo zbyt ogólna.

Już nie chodzi nawet o oszczędności, bo nie żyłem rozrzutnie i odłożyłem trochę. Chodzi o sam stres, że z dnia na dzień, to ja mogę być wyrzucony z roboty i to ze średnimi szansami że uda mi się zostać w branży. Czuję się wprost wyruchany, myślałem, że budując CV i znając dziesiątki technologii, fundamentuję sobie pozycję na rynku. A dziś widzę, że takich jak ja jest cała masa i rynek ich nie potrzebuje.

Nie wiem trochę co robić. Właściwie sytuacja mnie stresuje od roku, wcześniej spacery i sport poprawiały humor i pomagały się zdystansować. A teraz już nic nie działa. Paraliżuje mnie sama świadomość, że jestem w podobnym miejscu kariery co zaraz po studiach. A to przecież czas na zakładanie rodziny, a nie darmowe staże.

#programista15k

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 75
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: To teraz pomyśl sobie o programistach którzy są bliżej niż dalej 40 albo jeszcze starsi. Tacy to nawet jak idealnie trafią w wymagania, to odpadną bo nie będą pasować do młodego dynamicznego zespołu. Ty zresztą bo masz ponad 30 pewnie też nie. Zostaje praca utrzymywacza z-------o kodu którego pies metrową tyczką nie chce dotknąć.

Albo zmiana branży. Tylko po 10+ latach programowania to co taki programista, poza programowaniem, potrafi?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: każdy kto miał rozum szedł na medycynę i teraz sobie śpi na dyżurach, robota lekka i przyjemna, zero odpowiedzialności (czy ktoś kiedykolwiek skazał lekarza za rzekomy bład?) a kasa gigantyczna i to nie jak na Polskę ale dosłownie Helmuty nam zazdroszczą zarobków na kontraktach szpitalnych. AI nie grozi, outsourcing nie grozi. Imigracja i podaż lekarzy zablokowana systemowo. Żyć nie umierać
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Weź kredyt, zmień pracę! Albo idź do handlu, sprzedawaj pompy ciepła i panele z bateriami dziadkom XD kasa w ogłoszeniach zawsze do 34-50 k PLN. Możesz też zmienić płeć i wstąpić do lewicy a później dostać się do sejmu, inteligencją i sprytem które sobie wyrobiłeś jako programista będziesz mądrzejszy od jakiś 99.99% członków tej politycznej strony….
  • Odpowiedz
Z tego, co piszesz, to chyba chodzi o brak softskilla. Jeśli popracujesz nad umiejętnością sprzedaży swojej osoby, to będzie łatwiej i pewniej się poczujesz. To, co u mnie do tej pory się sprawdziło, to, że ludzie jakimś cudem chcą ze mną pracować. Po prostu. Nie mam na to recepty, bo samo to wychodzi. Fakt, że nieraz nie przechodzę rozmów technicznych, ale czasami inne drzwi się otwierają albo dopiero za jakiś czas. Bo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja to nie wiemcsksd się biorą te placze. Wiadomo było że kiedyś el Dorado się skończy, trudno. Te 10-12 ostatnich lat było zajebiste. Można było fajnie żyć, nie ma co płakać że to sie kończy. Coś się kończy coś się zacznie. Jeśli za mniejszy hajs to trudno. Ważne żeby nie było wojny.
  • Odpowiedz
To teraz pomyśl sobie o programistach którzy są bliżej niż dalej 40 albo jeszcze starsi.


@costamtenteges: jak wiedzeli do czego sluza pieniadze to moga juz przejsc na emeryture. jak nie wiedzieli to mi ich nie szkoda
  • Odpowiedz