Wpis z mikrobloga

✨️ Komplikacje w relacjach w pracy – co robić?
#logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski

Wersja krótka: laska z pracy, z którą miałem dobry kontakt i mieliśmy się ku sobie, ma gacha w innym mieście, próbuje zwodzić mnie za nos i okłamuje, dając jakąś nadzieje. Zamiast poprostu powiedzieć mi, że ma kogoś i nie jest zainteresowana, to woli o---------ć taki cyrk. Z czego to wynika?

Pytanie: bawić się w kotka i myszkę i ciągnąć to na chłodno, żeby zobaczyć jak długo łaska tak będzie kłamać i ewentualnie i spróbować ją zbałamucić, czy lepiej wyłożyć karty na stół i zakończyć tę historię. A jeśli to drugie to lepiej sms czy w cztery oczy, aby popatrzeć jak się wije i tłumaczy?

Wersja długa:

No tak. Od pewnego czasu zaczęła kręcić mnie koleżanka z pracy, myślę że ją też. I tu pierwsze ostrzenie: gdzie się mieszka i pracuje, tam się chujem nie wojuje. No ale co tam. Drugie ostrzeżenie to samotna młoda matka, z lekkim vibem patusiary, np. fajki, dziary. No ale co tam.

Fajnie nam się gadało, były wyraźne zaczepki z jej strony, próby szukania kontaktu. No i tu trochę zawaliłem, mogłem kuć żelazo póki gorące, tym czasem się lekko zdystansowałem do niej.

Po pewnym czasie, zauważyłem wyraźną zmianę w jej zachowaniu. Zwiększenie dystansu z jej strony, stopniowe ograniczenie kontaktu. Jakieś pomysły na zmianę pracy z jej strony, 2-3 dni nie obecności niby z powodu choroby.

Następnie okazało się, że codziennie po pracy jeździ do innego miasta, niby do znajomych. Prawdopodobnie bez dzieciaka. No i wraca wieczorem. Jeździ pożyczonym autem, którego właściciel z tego co zrozumiałem stracił prawko, czyli jakiś badboy. Kolejne ostrzeżenie.

No ale, tak mnie nosiłem, bo i tak nie miałem nic do stracenia, więc zapytałem czy by nie chciała się kiedyś spotkać po pracy. Powiedziała ok, ale teraz może mieć mało czasu. Od tego momentu zaczęliśmy pisać sms i coś tam znowu więcej gadać w pracy.

W sobotę wiedziałem, że ma chwilkę po południu czasu, to rzuciłem luźną pozycją wyjścia, na którą dość dziwnie zareagowała. Późnej jeszcze chwilę pisaliśmy do momentu aż ponownie zaproponowałem sms spotkanie w ten dzień. Cisza. Odpowiedziała dopiero następnego dnia ok 10. Niby ją zmuliło i zasnąła, spoko, jechała dzień wcześniej z matką pół Polski, mogła być zmęczona.

Nastepnego znów gdzieś tam z matką jechała z pół Polski. I pod koniec dnia wrzuciła mi screena z apki, ile km zrobiła i sama się w----ł, bo wyszło tam, że dzień wcześniej, gdy chciałem ją zaprosić, w momencie, gdy ze mną pisała, pojechała do drugiego miasta, do tych "znajomych", a raczej do typa. A mnie okłamała.

Zamiast poprostu powiedzieć mi, że ma kogoś i nie jest zainteresowana, to woli o---------ć taki cyrk. Z czego to wynika?

I teraz pytanie: bawić się w kotka i myszkę i ciągnąć to na chłodno, żeby zobaczyć jak długo łaska tak będzie kłamać i ewentualnie i spróbować ją zbałamucić, czy lepiej wyłożyć karty na stół i zakończyć tę historię. A jeśli to drugie to lepiej sms czy w cztery oczy, aby popatrzeć jak się wije i tłumaczy?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

Co robić?

  • Odpuścić i postawić karty na stół w cztery oczy 38.5% (45)
  • Odpuścić i postawić karty na stół sms 24.8% (29)
  • Podejść na chłodno i spróbować ją zbałamucić 36.8% (43)

Oddanych głosów: 117

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Od pewnego czasu zaczęła kręcić mnie koleżanka z pracy, myślę że ją też.


Wymyślasz sobie relacje, której nie było. Ty myślisz, że ona na ciebie leci, a pewnie jest po prostu miła.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przeczytałem tylko wersję krótką, więc odpowiedź jest taka: rób co w danej chwili jest ci potrzebne, czy głęboki romantyczny związek, czy wesoły flirt z peklowankiem. Skąd wykopki to mają wiedzieć?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale co Ty tu chcesz rozkminiać? xd Już na wstępie wyjaśniłeś temat, czyli mogłeś zadziałać coś na początku jak było "momentum". Od tego czasu zauważyłeś red flagi, laska albo sobie kogoś znalazła, albo już miała? xd I z sytuacji, w której miałeś szansę, ale ją przespałeś, się przeniosłeś do takiej, gdzie Cię wrzucila do fz/trzyma jako opcję rezerwową.

Tu nawet nie ma sensu niczego wyjaśniać, po prostu się zdystansuj
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jakbyś miał jaja to obie te koleżanki byłby już zbałamucone i wyobracane. A Ty się czaisz, rozważasz, a może tak , a może nie. Zwykły stulej mentalny jesteś, choć morda pewnie ok bo jakieś zainteresowanie budzisz.

Laska nr 1, wiadomo jaka jest skoro ma chłopa a lubi sobie poflirtować. Trzeba było się za nią brać, bawić się i potem olać.

Laska nr 2 , młoda mamuśka żerująca na emocjach
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale to chociaż raz się z Toba spotkała? czy jedyne co was łączy poza pracą to smsy i Twoja wyobraźnia? XD

PS. nawet jakby coś chciała to pchasz się w problemy kolego XD

PS1. wiesz ilu takich gości jak Ty do niej zagaduje? XD chyba nie chciał byś wiedzieć xd
  • Odpowiedz
@Dama_z_Kurczakiem: Czy ja wiem. Nie czytałem tego, ale miałem w pracy koleżankę, co non stop waliła do mnie podtekstami. Ona była minimum 10-15 lat starsza i miała faceta (obstawiam że jeszcze starszego). Poza tym jej koleżanki stwierdziły, że wpadłem jej w oko i raczej była to prawda.
Ja akurat też bylem w związku wtedy z dziewczyną 7 lat młodszą. Dopiero się ochłodziło, jak ten fakt wyszedł na jaw, szczególnie wiek
  • Odpowiedz