Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z trudnościami w szukaniu pracy?
Potrzebuję porady w kwestii życiowo-zawodowych. Rodzice pomóc za bardzo nie umieją, więc może tutaj ktoś będzie miał pomysł.

Mam 25 lat i od 4 lat pracuję. Od roku w nowej firmie. A raczej januszex. Długa historia tl:dr chcę odejść.
Od pół roku wysyłam CV, odzew bardzo mały. Niestety pojawił się problem - rozmowy o pracę. Nawet jeśli jakieś już są to najczęściej są one w godzinach mojej obecnej pracy. I tutaj zaczyna się problem. Nie mam jak przeprowadzić tej rozmowy w czasie pracy bo codziennie muszę dojeżdżać do biura, poza godzinami pracy rekruterzy nie pracują, więc rozmów też nie przeprowadzą. Urlop czy "wyjście prywatne" nie wchodzi w grę, nie obowiązuje (Janusz nie puszcza, dosłownie drzwi biura są zamknięte i wychodzić możemy tylko za zgodą i w uzasadnionych przypadkach). Jak ktoś ma wizytę u lekarza to musi potem dać potwierdzenie że był na niej? Nie pasuje? To od jutra możesz nie mieć pracy.

Także już wiadomo dlaczego chcę zmienić pracę. Tylko nie mam jak. Raz czy dwa udało mi się przekonać rekrutera żeby po tej 16 być, ale 90% przypadków: albo 8-16 albo mamy 1238124 innych kandydatów którzy mają czas na rozmowy. Czuję, że jestem niewolnikiem, nie mogę uciec bo nie mam jak. Jedyne co mnie ratuje to to że nie mam kredytu, rodziny na utrzymaniu, więc ewentualne niepracowanie przez jakiś czas nie jest dla mnie bolesne (mieszkam z rodzicami). Tylko nie chcę "przeżerać" oszczędności (miałby być na wkład własny na mieszkanie w przyszłości).

#praca #pracbaza #pytanie #pytaniedoeksperta

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Może też być i tak, że oni chcieliby nowego pracownika od zaraz. A tak nie wiadomo, czy nie będą musieli czekać 3 miesięcy, zanim nie będziesz mógł u nich zacząć pracować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli nie ma innej opcji, to się zwolnij, mamona przychodzi i odchodzi a zdrowia nikt ci nie odda. No a jak w końcu uda ci się uciec z kołchozu nie zapomnij złożyć zawiadomienia do inspekcji pracy :)
  • Odpowiedz
Urlop czy "wyjście prywatne" nie wchodzi w grę


@mirko_anonim: tzn co nie mozesz wziac urlopu? 2 tygodniowy tez ci nie przysluguje? Czyli z----------z full time, oprocz swiat i niedzieli? Chlopie uciekaj stamtad i zanim to zrobisz to p--------l typa gdzie sie da.

Do tego jesli jest jak piszesz, ze od jutra mozesz nie miec pracy, to to dziala na twoja korzysc, bo zamiast 3 miesiecy wypowiedzenia jestes wolny z dnia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a wcześniejsze przyjście do pracy nie wchodzi w grę i wcześniejsze wyjście? Nikt u was nie odrabiajak wyjdzie do lekarza na 2 h, zawsze możesz iść na pogrzeb jakieś bliskiej Ci ciotki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Są też e zwolneinia

To jest właśnie ten powód dlaczego się obawiam 100% stacjonarnej roboty
  • Odpowiedz