✨️ Zidiocenie usług i trudności z reklamacjamiⒾ Zauważa ktoś postępujące zidiocenie wszystkiego, a co za tym idzie coraz większy problem z załatwieniem czegokolwiek nie wpasującego się w schemat zaprogramowanego AI Asystenta lub instrukcji dla przygłupiej Karynki z infolinii?
Weźmy chociażby reklamacje. Wszyscy sprzedają coraz większy shit za coraz większe pieniądze. Jak przychodzi do reklamacji, to zaczynają się schody pod górę. Albo przebijanie się przez debilne boty (bankowość tu króluje) albo przekazywanie od konsultanta do konsultanta albo całkowite niezrozumienie zagadnienia albo kurioza typu "pan odeśle produkt za 10k" mimo że uszkodziła się część wymienna za 10 pln, ale tej z niewiadomych powodów, nie można wymienić.
Reklamacje w bankach albo w telekomach to inny poziom sperdolenia. Potrzebne stalowe nerwy i mnóstwo czasu. Bo albo czekasz godzinę na połączenie z żywym człowiekiem albo jak już się połączysz to pani Dominika "nie ma w systemie", "u nas wszystko jest w porządku", "ma pan przecież włączone, jak to nie działa".
Ergo mimo całego prokonsumenckiego vibe okazuje się, że konsument ma coraz bardziej pod górkę ze wszystkim.
@mirko_anonim: Tak, dzisiaj jest to powszechne zjawisko, bo korporacje mają w dupie klienta, który już kupił ich produkt. Wkurzysz się i kupisz coś u innego producenta? Tam jest tak samo, więc pewnie za jakiś czas wrócisz. Plus ludzie mają pamięć złotej rybki.
sprawny-zwycięzca-96: Mi Orange na problemy z światłowodem kazalo wymienić mięsnej modem - dosłownie. Spakować, jechać do salonu i dali mi nowy. Diagnozowalo si. Oczywiście nowy też nie działa, prawdopodobnie kabel światłowodowy złamałem drzwiami od szafy
Pracownicy Tymbarka z------------y na produkcji za minimalną, bo ostatnio sprzedaż spadła i nie było na podwyżki i premie świąteczne gdy widzą, że ich pracodawca rzuca milionami na zbiórkę #latwogang #antykapitalizm
Zauważa ktoś postępujące zidiocenie wszystkiego, a co za tym idzie coraz większy problem z załatwieniem czegokolwiek nie wpasującego się w schemat zaprogramowanego AI Asystenta lub instrukcji dla przygłupiej Karynki z infolinii?
Weźmy chociażby reklamacje. Wszyscy sprzedają coraz większy shit za coraz większe pieniądze. Jak przychodzi do reklamacji, to zaczynają się schody pod górę. Albo przebijanie się przez debilne boty (bankowość tu króluje) albo przekazywanie od konsultanta do konsultanta albo całkowite niezrozumienie zagadnienia albo kurioza typu "pan odeśle produkt za 10k" mimo że uszkodziła się część wymienna za 10 pln, ale tej z niewiadomych powodów, nie można wymienić.
Reklamacje w bankach albo w telekomach to inny poziom sperdolenia. Potrzebne stalowe nerwy i mnóstwo czasu. Bo albo czekasz godzinę na połączenie z żywym człowiekiem albo jak już się połączysz to pani Dominika "nie ma w systemie", "u nas wszystko jest w porządku", "ma pan przecież włączone, jak to nie działa".
Ergo mimo całego prokonsumenckiego vibe okazuje się, że konsument ma coraz bardziej pod górkę ze wszystkim.
#zalesie #reklamacje #enshitification #biurokracja
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta