Wpis z mikrobloga

✨️ Refleksje o bezsensowności życia
Jakby się tak zastanowić to to życie nie ma sensu.. na co dzień się o tym nie myśli bo praca, obowiązki, potem scrollowanie internetu albo jakieś alko pod wieczór żeby zaszumiało w głowie i tak leci tydzień za tygodniem. Ale na pewno macie taki moment że przystajecie na chwilę i jakby tak spojrzeć na swoje życie z boku to nie ma sensu. No bo jaki ma sens? Czy waszym marzeniem było dymać codziennie do pracy z obowiązku? Albo sprzątać dom po pracy, jeść na szybko wczorajszy obiad bo trzeba odpocząć przed kolejnym dniem pracy? Oszczędzać cały rok na wakacje po to żeby.. no właśnie odpocząć od takiego trybu życia. Jako dzieci mamy przecież wielkie marzenia, plany i inaczej widzimy dorosłość. Jako dorośli niby możemy wszystko ale nie możemy nic. Codziennie ta sama rutyna, wir obowiązków i walka o czas na jakieś przyjemności a jeszcze trzeba się użerać z mieszkaniem, kredytami, żona suszy głowę albo wgl cierpimy na samotnosć. Jak ktoś się nie urodził w jakiejś bogatej rodzinie to nic z tego życia nie ma..

#antynatalizm #depresja #przegryw #zycie #senszycia #doomer #blackpill

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

mirko_anonim - ✨️ Refleksje o bezsensowności życia Ⓘ
Jakby się tak zastanowić to to ż...

źródło: 05a6df8daa7a49ee2c3058e02f641645

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Życie ma tyle sensu ile mu nadasz. Kiedyś było o tyle prościej że normy społeczne narzucały cele, ale teraz osoby które coś tam myślą zauważają, ze generalnie na końcu tej gry nie ma nagrody, natomiast nie są na tyle zdolne aby samemu wykombinować co chcą tak naprawdę robić i zaplanować jak to osiągnąć. (Oczywiście upraszczam bo są choroby i sytuacje które całkowicie dyskwalifikują i tym osobom należy, moim zdaniem,
  • Odpowiedz
Życie ma tyle sensu ile mu nadasz.


@WybitnyDamian: cope dla NPCtów XD

Jakby się tak zastanowić to to życie nie ma sensu..


dlatego wymyślono religie, duchowość, reinkarnację, alternatywne linie czasowe, znaki zodiaku i tym podobne rzeczy - bezsensowność i bezcelowość udręki i cierpienia na tej obesranej gównem planecie jako mięsny biorobot jest nie do przyjęcia
  • Odpowiedz
@kopawdupeswiniom:

To tylko indywidualne urojenia.

Obiektywnie istnienie istot żywych nie ma żadnego sensu ani celu.

A życie odbierasz obiektywnie? Naturalnie, że subiektywnie, inaczej freethinkerzy nihiliści mogliby bez problemu wylogować się z
  • Odpowiedz
@WybitnyDamian:

A życie odbierasz obiektywnie? Naturalnie, że subiektywnie, inaczej freethinkerzy nihiliści mogliby bez problemu wylogować się z tego świata.


Jakkolwiek, ktokolwiek "odbiera" życie nadal nie nadaje obiektywnego sensu istnienia organizmów żywych.
  • Odpowiedz
@WybitnyDamian: jeśli naprawdę "czerpiesz satysfakcję" z bezsensownego, bezcelowego, wymuszonego i szkodliwego procesu, to coś tu się nie klei pod kątem twojej świadomości, bo będąc faktycznie świadomym wykluczone jest jakiekolwiek podniecanie się życiem
  • Odpowiedz
@Heavener:
Jeśli Ty nigdy nie czerpałeś szczęścia z jakiejkolwiek czynności w życiu to bardzo Ci współczuje i chyba powinieneś poszukać profesjonalnej pomocy.

bezsensownego, bezcelowego, wymuszonego i szkodliwego procesu.

Te przymiotniki nie oznaczają, że coś nie ma prawa nie być przyjemnym, ludzie oddają się rozrywce (i nawet czasami z początku niechętnie/z wymuszeniem przez jakieś społeczne sytuacje) i mogą być z tego powodu ostatecznie zadowoleni.
W dodatku możesz robić rzeczy które są
  • Odpowiedz
@WybitnyDamian: ale niepodniecanie się życiem nie jest jednoznaczne z brakiem odczuwania jakiejś tam przyjemności z jakichś tam czynności xD chodzi jedynie o to, że osoba świadoma tragiczności egzystencji wynikającej ze zjawiska życia nigdy nie określa takich bzdetów mianem czegoś satysfakcjonującego, bo to świadczyłoby o tym, że są one jakkolwiek warte tego, by to zjawisko istniało, oraz o tym, że dobrze się stało, że do tej egzystencji w ogóle doszło
  • Odpowiedz
@Heavener:

Chodzi jedynie o to, że osoba świadoma tragiczności egzystencji wynikającej ze zjawiska życia nigdy nie określa takich bzdetów mianem czegoś satysfakcjonującego, bo to świadczyłoby o tym, że są one jakkolwiek warte tego, by to zjawisko istniało, oraz o tym, że dobrze się stało, że do tej egzystencji w ogóle doszło

No fajnie napisałeś, ale ja, będąc świadomym, że na końcu życia i tak zginę i cokolwiek co osiągnę nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
bezwzględny-realista-31: @WybitnyDamian jak masz sobie nadać sens życia jak właśnie masz milion problemów (w tym żona suszy głowę) albo jesteś samotny bo nikogo nie masz? Tyrka od rana w pracy a jeszcze masz inne problemy na głowie (obojętnie jakie) i gdzie tu nadać sens życia? Że sobie odłożysz 500zł na czarną godzine? czy wychylasz browar po pracy w piątek żeby odreagować?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz