Wpis z mikrobloga

@Worm91: Jeśli tak to widzi to bardzo dobry ma wzrok - relacje powstają kiedy samodzielnie nie jesteś w stanie czegoś wyprodukować, dostać albo niewystarczająco szybko więc szukasz partnera.

PS Oj mordo, bałbym się z tobą jakikolwiek biznes rozkręcać ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: bezplanu ma tak: obywatelstwo z Europy, status, pieniądze, normiczną mordę, dynaminę.
Ona to bierze jak z bankomatu.

PS Tak naprawdę musiałbyś jeśli nie chciałbyś czuć betabankomactwa, znaleźć dziewczynę tam na podobnym poziomie jak u ciebie. Jednakże nie znalazłeś w Polce to mało prawdopodobne, że to się stanie tam - relacje to wymiana dóbr i usług. Zwycięzców jest niewielu, reszta to większy albo mniejsi przegrani ( ͡°( ͡
  • Odpowiedz
@Worm91: wiele się to nie różni - pod względem mechaniki - w randkowaniu nie ma darmowych obiadów tak jak w biznesie - nie masz genów to nie masz pieniędzy XD

PS W biznesie musisz mieć coś, co druga osoba chce - w relacji partnerskiej posiadać co druga osoba też chce ale nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ Różnica polega na tym,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Jako stały bywalec azji i ktos kto robił olbrzymi rekonesans i research w tym temacie, rozmawiałem z duza ilością ekspatow zapraszam na priv. Chętnie sie podzielę wiedza i spostrzeżeniami.
  • Odpowiedz
@Quashtan: Nie twierdzę, że w związku nie ma bilansu zysków i strat, ale zastanawiam się jak wygląda to gdy przykładasz prawo popytu i podaży do potencjalnego związku. Masz jakąś tabelę w której rozpisujesz ile kobieta wnosi? Wyliczasz jej potencjalny kapitał? Czy jak to działa? Jest miejsce na takie rzeczy jak uczucia, albo sam fakt, że można przy drugiej osobie dobrze się czuć, spędzając z nią czas, co daje Ci dość
  • Odpowiedz