@mirko_anonim: 1) pełno etatów jest obsadzanych po znajomości zanim w ogóle trafią na jakiekolwiek portale. W państwówce to przynajmniej muszą zachować pozory, więc często oferta trafia na portale w momencie, kiedy kandydat już jest wybrany i gotowy do przyjęcia. W sektorze prywatnym etaty są obsadzane ludźmi z polecenia.
2) Ja swoją pierwszą robotę po polibudzie znalazłem nosząc w zębach cv po firmach. Nawet by mi nie przyszło do głowy, że jakaś
przykładny-teoretyk-89: @codziennaKasia: Tu op. 1. Domyślam się, że tak jest to obsadzane dlatego nie ma ogłoszeń. Ale żeby aż tak? Żeby od lat nie było żadnych ogłoszeń, ale jak już są to jakieś wymagania typu 10 lat doświadczenia itp. Jak pytam się po znajomych to nikt wgl nie powie. że u niego szukają. Bo tak też próbowałem szukać. 2. Oczywiście sam też roznosiłem cv po firmach ale nie spotkało się to
przykładny-teoretyk-89: @codziennaKasia: Tu op. Mundurówka dobry temat tylko jest kilka ale. Po pierwsze ja jestem już trochę starszy, bo po 40tce więc nie wiem jak zapatrują się na takich. Jak jeszcze policja jest spoko tak do wojska bym nie chciał iść bo to jest życie w koszarach. A ja mam rodzinę i dzieci. Służba graniczna by była spoko gdybym mieszkał blisko granicy, a nie w centralnej Polsce. No i
Tu op. Mundurówka dobry temat tylko jest kilka ale. Po pierwsze ja jestem już trochę starszy, bo po 40tce więc nie wiem jak zapatrują się na takich. Jak jeszcze policja jest spoko tak do wojska bym nie chciał iść bo to jest życie w koszarach. A ja mam rodzinę i dzieci. Służba graniczna by była spoko gdybym mieszkał blisko granicy, a nie w centralnej Polsce.
Zainspirowany wczorajszym wpisem kolesia, który mówił, że dziś nie ma sensownego miejsca na poznanie kobiety, pytanko do Was, szczególnie osób które poznały swoją kobietę po 2010 roku, czyli w czasach wg wielu już totalnie z-------h pod kątem relacji m-k. Prośba o to, byście napisali, gdzie poznaliście swoja kobietę (w sensie pierwsze rozmowy chyba) oraz rok +-
Może pomożemy młodym gdzie się dziś poznaje :) W sumie sam jestem ciekaw jak to się
1) pełno etatów jest obsadzanych po znajomości zanim w ogóle trafią na jakiekolwiek portale. W państwówce to przynajmniej muszą zachować pozory, więc często oferta trafia na portale w momencie, kiedy kandydat już jest wybrany i gotowy do przyjęcia. W sektorze prywatnym etaty są obsadzane ludźmi z polecenia.
2) Ja swoją pierwszą robotę po polibudzie znalazłem nosząc w zębach cv po firmach. Nawet by mi nie przyszło do głowy, że jakaś
1. Domyślam się, że tak jest to obsadzane dlatego nie ma ogłoszeń. Ale żeby aż tak? Żeby od lat nie było żadnych ogłoszeń, ale jak już są to jakieś wymagania typu 10 lat doświadczenia itp. Jak pytam się po znajomych to nikt wgl nie powie. że u niego szukają. Bo tak też próbowałem szukać.
2. Oczywiście sam też roznosiłem cv po firmach ale nie spotkało się to
Tylko i wyłącznie.
Policja, straż graniczna, wojsko, straż pożarna.
Za byle jakie studia masz punkty rekrutacyjne do policji (nie wiem
No i